16 tydzień ciąża samopoczucie

Tydzień 16

Tydzień 16, 16 tydzień, ciąża

Tydzień 16, końcówka czwartego miesiąca, a ja znów czuję się kiepsko. Generalnie moje nadzieje, że wraz z zakończeniem trzeciego trymestru będzie lepiej, okazały się płonne. Wiem, znów jest narzekanie, ale taka już chyba jestem narzekalska.

Nie mogę spać, chodzę jak lunatyk, wykrzesuję z siebie energię tylko do pracy, reszta leży odłogiem.

Najbardziej irytuje mnie robienie zakupów, nie chcę sama dźwigać ciężkich toreb, więc robię zakupy na raty czego nienawidzę. Poza tym z jedzeniem wieczny problem. Do tej pory miałam takie tygodnie, np. tydzień pierogowy, tydzień tostowy i wtedy jadłam głównie te produkty. Teraz właściwie na nic nie mam apetytu. Najbardziej martwi mnie, że właściwie od początku ciąży nie jem mięsa, zupełnie nie jestem w stanie się przemóc. Nigdy nie byłam jakaś super mięsna, były też czasy gdy świadomie go nie jadłam. Ale teraz po prostu moje ciało przechodzi bunt na samą myśl o mięsie. Muszę pomyśleć o jakiś mądrych produktach zastępczych.
Moje mądre książki donoszą, że moje dziecko od głowy do pupy ma od 10 – 13 cm. 

Pewnie 13 skoro podczas ostatniego badania ginekolog napisał: „rozwój płodu wskazuje na jego dobrostan” 🙂

Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

Related Posts

  • Też nie miałam łaknienia na mięso. Czasami na kurczaka, ale to było wszystko.
    Trzymaj się! Niedługo na pewno będzie lepiej 😉

  • mam nadzieję ! wszyscy ciągle powtarzają: ciąża to taki wspaniały czas! a ja ciągle się snuję jakoś bezenergetycznie:)

  • Ja tak samo nie mogłam jeść mięsa… od drobiu odrzuca mnie do tej pory a jestem już w 7 mies. i też często nie mam na nic apetytu lub właśnie gdy coś mi posmakuje a raczej mojej malutkiej to mogę to jeść i jeść i jeść. Zmienił mi się też smak. To normalne w ciąży 🙂
    Bezsenność też minie 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  • ja mam wrażenie, że aktualnie mogłabym się żywić tylko awokado 🙂 bezsenność mam tylko nocną, w dzień mogłabym spać i spać, a w nocy ciągle wstaję, wiercę się itp.

  • Ja tak samo nie jadam mięsa 😉 po prostu śmierdzi ;D Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie 😉 http://mojmalyskarb.blogspot.com

  • czyli z tym mięsem nie jestem jedyna. Staracie się je jakoś zastępować innymi składnikami? czy jecie na co macie ochotę? (ja aktualnie nie mam na nic ochoty…)

  • hej

    To chyba dobrze, że nie jesz mięsa w ciąży zważywszy na to, ile w nim syfu (mówię o większości dostępnego mięsa, pochodzącego z hodowli przemysłowych). Po co takie coś dziecku?

    Jedz soczewicę, ciecierzycę, fasolkę, pełnoziarniste produkty zbożowe, ziemniaczki, do tego świeże warzywa. Orzechy. Pestki. Mój dzieciak rośnie na takim paliwie jak na drożdżach i jest mega silny.

    A na początku jadłam tylko świeże owoce i… czipsy. Tragedia. Miałam oczywiście wyrzuty sumienia, ale nic innego nie mogłam łyknąć. Obrzydzało mnie.

    Także się nie przejmuj, zbilansujesz dietę w odpowiednim czasie 🙂

    Trzymaj się!
    Zosia

  • Zosiu kochana, zawsze pocieszysz człowieka. Tęsknię do Ciebie! mam ostatnio taką jazdę na seler naciowy jem każdą ilość w każdej postaci. Buziaki dla Ciebie, Michała i Kazika!