ciąża drętwienie palców drętwienie palców w ciąży drętwienie rąk obrzęki rąk obrzęki stóp obrzęki w ciąży

tydzień 18 i 19 – drętwienie palców u rąk i obrzęki – czyli o tym co jeszcze może mnie spotkać w ciąży


Hej, nie było mnie trochę ale też sporo się u mnie działo.
Po pierwsze miałam awarię z ciśnieniem, zaczęło niepokojąco wzrastać i skończyło się na tym, że biorę leki i jestem na diecie (mało soli, dużo wody – w skrócie). Niestety niewiele da się w ciąży zdziałać, bo istnieje jeden lek na nadciśnienie, który mogą brać kobiety w ciąży.


Resztę trzeba regulować dietą i stylem życia (dużo snu, mało stresu, dużo ruchu).

Druga awaria, która mnie spotkała to obrzęki. Puchłam dosłownie wszędzie, nie tylko dłonie i stopy ale praktycznie całe ciało.Jednego dnia twarz napuchła mi tak, że zaczęła pękać mi skóra na wargach. Konsultowałam to z lekarzem, bo wydawało mi się, że jeszcze za wcześnie na puchnięcie i rzeczywiście potwierdził moje obawy. Generalnie nie pomagało mi nic – leżałam godzinami z nogami uniesionymi wyżej na poduszkach, chodziłam na spacery itp. Nic, nic, nic, żadnego efektu a ja puchłam i puchłam. Pomogła … woda. W tej chwili wypijam 4 – 4,5 litra dziennie i jest lepiej. Dodatkowo oczywiście dalej spaceruje i ile mogę leżę z nogami w górze. Ulgę przynoszą też smarowidła na tzw. ciężkie nogi. Moi dwaj faworyci to:

  • oczywiście Tołpa
balsam na zmęczone nogi
http://tolpa.pl/316-1402-large/balsam-na-zmeczone-nogi.jpg

  • i Bielenda – super chłodzi, mały minus za wydajność, ale uczucie chłodu powoduje ulgę na maksa:)

 SEXY_MAMA_krem_nogi  
http://bielenda.pl/wp-content/uploads/2012/03/SEXY_MAMA_krem_nogi-223×350.jpg

Kolejna awaria, która mnie spotkała, trochę spowodowana również puchnięciem i obrzękami to drętwienie rąk. Zaczęło się od drętwienia palców, później całe ręce. Zaczęło to być wkurzające w nocy, kiedy autentycznie nie mogłam zasnąć lub budziłam się w nocy. Później w lewej ręce zaczęło mnie tak strasznie rwać i boleć, po konsultacji neurologicznej stwierdzono u mnie zespół cieśni nadgarstka, co ponoć w ciąży się zdarza… ma minąć po porodzie. Minie, nie minie póki co bolało i to strasznie. Pomogło kilka rzeczy – w miarę jak zmniejszały mi się obrzęki, zmniejszało mi się też to drętwienie. Zaczęłam też chodzić na codzienne masaże górnej partii kręgosłupa. I po trzecie co noc usztywniam nadgarstek opaską uciskową (wcześniej smaruje go wyżej wymienionymi preparatami na zmęczone nogi i mam od razu działanie przyjemno – chłodzące ). To i masaże pomogły chyba najbardziej. Jest już lepiej.

Powoli chyba (mam nadzieję!) mija czas kryzysowy. Zaczynam jeść w miarę normalnie, zaczynam się wysypiać i powoli jakoś funkcjonować. Mam nadzieję, że to już koniec przykrych niespodzianek, przynajmniej na ten trymestr 🙂

Podoba Ci się ten wpis?


Puść go dalej!

Related Posts

  • Witam Cię serdecznie.
    Trafiłam do Ciebie przypadkiem, chętnie będę wracać, albowiem sama spodziewam się dzieciątka (kolejnego z kolei:)) i zawsze milej przejść przez ten okres z kimś, kto Cię zrozumie jak nikt;) Zawsze to fajniej móc wymieniać się spostrzeżeniami, skoro samemu znajduje się w podobnej sytuacji.
    Co do puchnięcia..faktycznie to za wcześnie. Mam nadzieję, że dziś już lepiej, dawno nie pisałaś, czekam na nowy wpis z niecierpliwością!
    Sama mam tendencję do obrzęków stóp.. i wiem na 100%, że takowe u mnie wystąpią koło pewnie 7go miesiąca ciąży. Póki co jestem w szczęśliwym 16tc.
    Serdecznie pozdrawiam!

  • hej, rzeczywiście dawno nie pisałam – czas wziąć się do roboty! 🙂 pozdrawiam