dla dziecka targi Motherandbaby

Targi Mother and Baby – co upolowałam

Targi Mother and Baby


Na targach nie było zbyt wielu wystawców, bardzo dużo też rzeczy gadżeciarskich – drogich i wg mnie zbędnych. Ja jechałam z nastawieniem na pieluchy wielorazowe oraz stoisko Lamillou. Od początku ciąży właściwie byłam strasznie napalona na poduszkę Angel’s Wings, na targach mieli niższe ceny niż na stronie więc … wiecie jak to się skończyło:) Mam taki model. Dodatkowo zakupiłam sensorek i kosmetyczkę. Te rzeczy – zdaję sobie z tego sprawę – były moimi zachciankami i absolutnie nie są konieczne przy wyprawce dla maluszka. Trochę się tłumaczę sama przed sobą niższymi cenami z okazji targów 🙂

Kolejna sprawa, z którą przyjechałam na te targi, dotyczyła pieluszek wielorazowych. Wiedziałam, że będzie kilku wystawców związanych z tym tematem. Po pierwsze fajnie było pooglądać i podotykać, do tej pory stykałam się raczej jedynie ze zdjęciami pieluszek 🙂 Ponieważ zdecydowałam już, że będę się jedynie posiłkować wielorazówkami, nie chciałam kupić pełnego zestawu. Wcześniej pisałam o pieluszkach Nadu, właściwie byłam już zdecydowana kupić je przez internet, ale wysłałam mejla z zamówieniem 2 tygodnie temu i ddo tej pory nie doczekałam się odpowiedzi. w takich sprawach dość szybko się zrażam, albo coś działa sprawnie albo wcale:)  Na targach zdecydowałam się na te pieluszki. Po pierwsze cenowo były najbardziej korzystne (niektóre otulacze osiągają ceny niebotyczne), po drugie Pani Kasia jest na maksa miła i kompetentną osobą, która zdecydowanie do mnie przemówiła:)

Trzecia rzecz, którą kupiłam na targach, oczywiście zupełnie zbędna, to najprzyjemniejszy w dotyku kocyk, jaki w życiu dotykałam 🙂  Wcześniej już trafiłam na stronę Martello, ale kocyk z danymi wydawał mi się troszkę zbyt przesłodzony. Na targach jak tylko dotknęłam ich wyrobów, wiedziałam, że nie wyjdę z pustymi rękami. Mam taki kocyk, tylko w kolorach białym i granatowym (nie znalazłam na stronie). I jest cudowny! 🙂 Oczywiście cena na targach była tez korzystniejsza niż na stronie (tak tak, muszę się usprawiedliwić). 


Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

Related Posts

  • Cały czas kusi mnie ta poduszka.

  • co do jej praktyczności – nie wypowiem się póki co:) ale jest śliczna no…

  • Szkoda że u mnie nie ma takich targów 🙁

  • ja też musiałam dojechać kilkadziesiąt km, na mojej wsi takie rzeczy się nie dzieją 😉