ciąża dla dziecka wyprawka

Wyprawka część 1 – dla dzieciaczka



Trochę nie pisałam bo wpadłam w szał zakupów 🙂 Skonstruowanie listy wyprawkowej zajęło mi chyba cały dotychczasowy czas ciąży – szczerze: jestem zakupoholiczką i odkąd tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży miałam ochotę kupować jak dzika. Teraz wiem, że lepiej się powstrzymać, przemyśleć wszystko dokładnie, 


bo na przykład ciuszków mam już zdecydowanie za dużo. Chcę się dziś podzielić z Wami moją listą wyprawkową, na której nie uwzględniam ciuchów. Po pierwsze, dlatego że (w teorii oczywiście) hołduję bardzo prostej zasadzie po max 5 bodziaków, 5 pajacyków, 5 bluzeczek, 5 spodenek/półśpiochów na rozmiar, a po drugie, że na pewno, na 100% każda z nas ma i tak za dużo ubrań dla dzieciaczka. bo trochę same przesadzamy, a poza tym kupę ciuchów dostaje się od znajomych. Może spróbuję w przyszłym tygodniu opisać Wam co mam z ubrań, ale na maksa wiem, że Franek będzie musiał być przebierany trzy razy dziennie, żeby wynosić wszystkie ciuchy 🙂

Jeżeli chodzi o resztę wyprawki, napiszę Wam co mam, czego nie mam i nad czym jeszcze się zastanawiam. Napiszę też, na jakie firmy się zdecydowałam – chociaż pamiętajcie, że żadną wyrocznią tutaj nie jestem, co do większości z tych rzeczy będę mogła wypowiedzieć się pewnie za pół roku co najmniej 🙂 Ale spodziewając się pierwszego dziecka tak już jest, że musimy polegać na opinii innych (ja na tym polegałam w głównej mierze decydując się na konkretne produkty) oraz kierować się zdrowym rozsądkiem – tym kierować się starałam, bo naprawdę można nieźle przesadzić w zakupach dla dzieciaczka. Oczywiście jeśli ktoś dysponuje szaloną ilością gotówki, to można sobie popuścić wodze fantazji 🙂 Ja – pomijając kwestie pieniężne – za cel postawiłam sobie NIE SZALEĆ – tam gdzie można było zaoszczędzić, starałam się to robić, wychodząc z założenia, że jeszcze milion ukrytych kosztów i tak mnie dopadnie. Chociaż kilka drobnych szaleństw i wydzi-misiów oczywiście na mojej liście się znalazło. Będę też pisać cenę, za jaką kupiłam daną rzecz – ja szukałam takiej listy w internecie i nie znalazłam – brakowało mi tego przy oszacowaniu kosztów w ogóle wyprawki a po drugie jako punktu odniesienia – w sensie czy dana rzecz w danym sklepie jest tak naprawdę tanio czy normalnie czy drogo. Bo – uwaga – ta sama rzecz w sklepach dzieciaczkowych naprawdę cenowo może się sporo różnić.  Ok startujemy 🙂


KARMIENIE

1. LAKTATOR
Początkowo biłam się z myślami czy w ogóle go kupować. Po pierwsze na wielu blogach i forach piszą, że lepiej kupić go jak zajdzie już realna potrzeba. Jednak po rozmowie z położną postanowiłam kupić „na zapas”. Wolę dmuchać na zimne 🙂 Zdecydowałam się na laktator ręczny NATURAL firmy Avent. Generalnie starałam się kupować kompletami, w sensie rzeczy tej samej marki. Jeśli chodzi o dział Karmienie Avent zdecydowanie zwyciężył:) Dlaczego? Znana marka, ciesząca się zaufaniem mam, dużo znajomych polecało mi tę firmę, cenowo też jest przystępnie.

Ja za swój zapłaciłam 110 zł na Allegro. Sam laktator można dostać taniej – ja kupiłam zestaw powiększony o pojemniki do przechowywania.

Zdecydowałam się na laktator ręczny, a nie elektryczny ponieważ nie planuję odciągać mleka nagminnie. Elektryczne laktatory są zdecydowanie droższe, ale polecam zastanowić się nad nimi mamom, które wiedzą, że będą naprawdę często ich używać.

2. BUTELKI
Znów Avent. Jedną butelkę 125 ml dostałam gratis na szkole rodzenia, drugą 125 ml dostałam od znajomej, która sama spodziewa się dziecka, ale ma już nadmiar 🙂 Na Allegro dokupiłam „na zapas” (tak naprawdę na start wystarczą dwie butelki 125 ml) 3 butelki 250 ml za 55 zł.

3. STERYLIZATOR DO BUTELEK i SMOCZKÓW

Ponownie Avent. Wyboru dużego nie miałam, bo dostałam w spadku od siostry 🙂 To sterylizator do mikrofali, są jeszcze elektryczne – gdybym miała sama kupować też kupiłabym ten – głównie kwestia ceny.

4. ZESTAW SZCZOTEK DO CZYSZCZENIA BUTELEK I SMOCZKÓW

Kupiłam zestaw szczotek firmy Canpol na Allegro za 4,99 i dodatkowo firmy BabyOno (nie znalazłam takich innej firmy) szczoteczki do czyszczenia rurek i słomek za 5,99 na Allegro. Te ostatnie kupiłam z myślą o czyszczeniu aspiratora do nosa.

5. PODGRZEWACZ DO BUTELEK – dla chętnych


TRANSPORT


1. WÓZEK

Pisałam już o tym wcześniej TUTAJ. Zdecydowałam się na używany wózek 3 w 1 firmy Roan. Zapłaciłam 650zł. Wózek jest w świetnym stanie, a gratis dostałam jeszcze kupę ciuszków 🙂 (jakbym oczywiście miała ich za mało:)

2. FOTELIK

Oszczędziłam sobie problemów kupując wózek 3 w 1, fotelik dostałam w komplecie. Ale przy wyborze wózka zwracałam również uwagę na fotelik – chciałam żeby był firmy Maxi Cosi – ja mam model Cabriofix. W moim komplecie nie było adapterów do wózka – można je kupić na allegro.

3. FOLIA PRZECIWDESZCZOWA

Czasem jest w komplecie z wózkiem, u mnie jej nie było, dokupiłam na Allegro za 9,29.

4. MOSKITIERA – dla chętnych

Również bywa w komplecie z wózkiem, u mnie nie było. Można dokupić, ja się jeszcze nie zdecydowałam, czy to zrobię.

SEN


1. KOŁYSKA/ŁÓŻECZKO

U mnie będzie kołyska – używana i pożyczona od sąsiadki 🙂 Podczas kompletowania wyprawki generalnie kierowałam się zasadą: BIERZ CO CI DAJĄ – co do kołyski to takie moje widzimisię. Gdybym nie miała opcji pożyczenia jej od sąsiadki pewnie kupowałabym od razu łóżeczko. Tak po prostu ten zakup odłoży się w czasie. 

Piękne meble dziecięce znajdziecie w sklepie studiobarw.com.

2. POŚCIEL x 3

Dwie pościele dostałam w spadku, jedną kupiłam w Lidlu za 40 zł chyba.

3. PODUSZKA, KOŁDERKA

Kołderkę również dostałam w spadku, kupno poduszki dopiero przede mną.

4. ROŻEK


Również kwestia sporna. Niektórzy chwalą, inni mówią, że w ogóle nie użyli rożków, które kupili. Ja dwa rożki dostałam w spadku. Sama kupiłam jeden – tzw. do szpitala czyli na wielkie wejście 🙂 Zapłaciłam za niego ok 23 zł, ale ceny rożków potrafią być szalone.


5. OCHRANIACZ NA SZCZEBELKI

Kupno takowego jeszcze przede mną.

6. PRZEŚCIERADŁO

Tego też nie mam. Planuję zakup 2 – 3, prawdopodobnie w Ikei, do której planuję wielką wyprawę w kwietniu (są za 19,99)

7. NIEPRZEMAKALNA MATA DO ŁÓŻECZKA

Na tzw. wszelki wypadek 🙂 Jeszcze nie kupowałam, planuję również kupić w Ikei – cena 19,99.

8. ŚPIWOREK DO SPANIA* – dla chętnych

Postawiłam gwiazdkę, bo to rzecz, nad zakupem której jeszcze się zastanawiam. Nie wydaje mi się być konieczna, i jeszcze trochę się chyba nie przekonałam, chociaż dużo znajomych mam chwali ten wynalazek.

9. KOCYKI

Piszę w liczbie mnogiej bo uważam za absolutną konieczność posiadanie przynajmniej 3 🙂 Ja mam już chyba 5. Najdroższy to koszt 69,90. Mi strasznie podobają się kocyki LaMillou, ale cena jednak wydaje mi się zbyt wygórowana. Kupuję jednak namiętnie kocyki a’la lamillou, czyli z jednej strony materiał minky, z drugiej materiał z jakimś zabawnym nadrukiem. Zastanawiam się jednak nad poduszką Angel’s Wings od Lamillou. Ewidentnie poduszka ta nie jest koniecznością na liście wyprawkowej, no ale … jest fajna, co nie?:)

POKÓJ


1. KARUZELA DO KOŁYSKI/ŁÓŻECZKA

Nie lubię rzeczy dla dzieci, które są bardzo plastikowe, grające, świecące, piszczące. Dlatego najbardziej podobają mi się karuzele, które składają się z samych pluszowych misiów/chmurek/zwierzątek itp. i nie wydają dźwięków ani świateł. Takie karuzele znanych firm są jednak bardzo drogie. Dużo tańsze, właśnie takie zwykłe o które mi chodzi są w IKEI w bardzo przystępnej cenie (ok. 15 – 20 zł, podczas gdy np. na stronie Fabryka Wafelków są oczywiście piękne mobile i karuzele, ale potrafią osiągać cenę nawet ok. 230 zł. Oczywiście, jeśli kogoś stać i ma ochotę to ja nie bronię, nie mniej jednak dla mnie 230 zł za karuzelę to trochę za dużo).

2. PRZYBORNIK NA ŚCIANĘ

I znowu – planuję zakup w Ikea

3. POJEMNIKI I PUDEŁKA 

Jak wyżej. Tego nigdy za wiele. Na kosmetyki, na waciki, gaziki, patyczki. Organizowanie kącika przewijakowego dopiero przede mną, ale myślę, że będę potrzebować sporo takich organizacyjnych pomocy. Ikea do tego nadaje się jak znalazł.

4. PRZEWIJAK

Kupowałam na Allegro za 47,99, na pokrowce/prześcieradła na przewijak się nie zdecydowałam.

5. KOMODA

Ten zakup dopiero przede mną, również prawdopodobnie padnie na Ikea.

6. WANIENKA ZE STELAŻEM

Kupiłam wanienkę firmy TEGA na Allegro za 27,80. Do tego dokupiłam stelaż, również na Allegro, za 53,90.

7. MATA EDUKACYJNA

Oczywiście nie jest to rzecz niezbędna:) Ten zakup dopiero przede mną.

8. LEŻACZEK – BUJACZEK

Ten zakup również dopiero przede mną. Strasznie podobają mi się leżaczki TINY LOVE. Ale cena trochę odstrasza. Generalnie polują na używany na Allegro 🙂 Taka moja dobra rada – przy wyborze bujaczka polecam popatrzeć na limit wagi dziecka – w sensie do ilu kilo można bujaczka używać. Większość jest tylko do 9 kg, warto kupic taki do 18 kg bo większemu dziecku może posłużyć po prostu jako fotelik.

9. KOSZ SZCZELNY DO PIELUCH WIELORAZOWYCH*

To absolutnie nie jest konieczność. Ja potrzebuję, bo zdecydowałam się spróbować używać pieluch wielorazowych 🙂

10. NIANIA ELEKTRONICZNA

Zbieram info – które polecacie?

KOSMETYKI i CHEMIA


1. EMOLIENT DO KĄPIELI

Długo się zastanawiałam, które kosmetyki wybrać. Po wielu rozmowach, w tym poradzeniu się położnej, zdecydowałam się na emolienty. Generalnie jest drożej, ale ponoć jest też bardziej wydajnie. No i kupujemy tylko dwie rzeczy – emolient do kąpieli i krem z emolientem, Wybrałam Oilatum – w aptece za 500 ml zapłaciłam 65 zł. Na Allegro można dostać dużo taniej

2. KREM Z EMOLIENTEM

Również wybrałam Oilatum. Za duże opakowanie w Rossmannie zapłaciłam ok. 35 zł.

3. CHUSTECZKI NAWILŻONE

Wybrałam Pampers Sensitive. Za 6 opakowań po 56 sztuk zapłaciłam w Auchan 27, 40.

4. MYDEŁKO

Tak wiem, poza emolientami miało już nic nie być 🙂 Ale jak to mówi moja mama: „mydełko musi być!”. No więc jest, zwykłe Nivea Baby. Kupowałam w Rossmannie, ceny nie pamiętam.

5. PRANIE

Zdecydowałam się na firmę Lovella. Kupiłam mleczko do prania do koloru i do białego. Za każde zapłaciłam 14,90 w Rossmannie, ale cena regularna to chyba 24,90. Dodatkowo kupiłam płyn do płukania tej samej firmy za 24,90.

6. SUDOCREM

Nie jestem oryginalna i nie wybrzydzam. Kupiłam go w Drogerii Dayli w promocji 250g za 24 zł.

7. WACIKI I GAZIKI

Tu naprawdę nie wybrzydzałam, wzięłam co było w Auchan pod ręką. Trafiło na Cleanic. Nie pamiętam już ile płaciłam, ale myślę że max 4 zł za paczkę.

8. PATYCZKI DO USZU

Zwykłe, dla dorosłych. Przydają się do pielęgnacji pępka.

9. PATYCZKI DO USZU DLA NIEMOWLĄT

Cena moich 2 zł.

10. MILIONY PAMPERSÓW lub PIELUCHY WIELORAZOWE


APTEKA


1. SÓL FIZJOLOGICZNA W AMPUŁKACH

Do przemywania oczu. Kupiłam 50 ampułek, koszt chyba 30 gr każda.

2. WAZELINA


3. CZOPKI GLICERYNOWE DLA DZIECI


4. OCTENISEPT

Na ten środek zdecydowałam się przy pielęgnacji pępka. Koszt dużej butelki z pompką w mojej aptece to 41,95.

5. MAŚĆ MAJERANKOWA

Zwykła, z apteki, za 2,90.

6. WODA MORSKA 

Ja kupiłam Sterinar Baby za 15,95.

INNE


1. SMOCZEK

Jakby mi się udało to chciałabym uniknąć smoczka w życiu moim i Franka, ale na wszelki wypadek mam dwa awaryjne. Dostałam gratis na szkole rodzenia – firmy LOVI.

2. ASPIRATOR DO NOSA

Tu z decyzją było ciężko. Po pierwsze wiedziałam, ze nie chcę gruszki, po drugie wiedziałam, że nie chcę aspiratora elektrycznego, bo drogie to. W popularnej Fridzie przeszkadzały mi filtry, które trzeba wymieniać. Zdecydowałam się na NOSALEK. Przystępna cena (na Allegro za 18,20), brak wymiennych części i, co było dla mnie dość ważne, rurki są na tyle szerokie, że można je przeczyścić szczoteczkami do rurek.

3. NOŻYCZKI Z ZAOKRĄGLONYM KOŃCEM

Tak naprawdę potrzebne nam są nożyczki i miękka szczotka na sam początek, ale ja na Allegro kupiłam cały zestaw firmy Canpol za 27,60, gdzie mamy miękką szczotkę do włosów, grzebyk, cążki, nożyczki, szczoteczkę do zębów (to przyszłościowo) i papierowe pilniczki.

4. SZCZOTKA MIĘKKA

Z zestawu wyżej:)

5. TERMOMETR DO WANNY

Kupiłam BabyOno za 6 zł na Allegro.

6. TERMOMETR DLA DZIECKA 

Marzy mi się bezdotykowy, ale ciągle nie wiem czy nie szkoda mi kasy:)

7. NAWILŻACZ POWIETRZA – dla chętnych

Jeszcze nie mam. Kupowałyście?

8. INHALATOR – dla chętnych

Jak wyżej. Polecacie jakieś firmy?

9. PIELUCHY TETROWE I FLANELOWE

Ja kupuję w Pepco 🙂 Szczególnie te z nadrukami są tam dość tanio. Myślę, że chcę uzbierać ok. 20 sztuk

10. RURKA ANTYKOLKOWA

To też nie jest konieczność, ale jako że nie w każdej aptece mają kupiłam dwie na wszelki wypadek. Na Allegro kosztują ok 4 zł za sztukę.

11. SZCZOTKA DO JAMY USTNEJ

Kupiłam firmy Canpol. Płaciłam ok. 8 zł.
………………………………………………………………………………………………

To wszystko. W planach mam spisanie jeszcze co kupiłam dla siebie oraz listy do szpitala. Jeżeli macie jakieś uwagi, sugestie co do mojej listy, piszcie śmiało! Mam jeszcze 9 tygodni, żeby uzupełnić braki:)


Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

Related Posts

  • Wiele rzeczy, które rozważasz mam. Od początku karmię mm, więc sterylizator aventu był niezastąpiony. Z butelkami aventu się nie polubiłam, przeszłam na lovi 😉 Fotelik cabriofix też cały czas nam służy. Jest nieporównywalnie solidniejszy niż "foteliki", które widuję u innych mam podczas wizyt np. u lekarza. Moja córka śpi pod kocykiem, poduszki nie ma. Śpiworek nam się bardzo krótko sprawdzał, bo córka jest ruchliwa i się w nim plątała. Karuzelę i matę miałyśmy spadkowe i dobrze, bo u nas to niewypał. Natomiast leżak tiny love serdecznie polecam, przede wszystkim dlatego, że rozkłada się na płasko. Jest wart swojej ceny!
    Z wielorazówkami mi nie wyszło, ale nie poddaję się i jeszcze spróbuję. Nianię mam z monitorem oddechu – angelcare. Droga, ale również polecam. Tetry z pepco uczuliły moją córkę i po praniu całkowicie zmieniły kształt, jakieś dziwne są.
    Rozpisałam się strasznie, przepraszam! I zapraszam do siebie.

  • Super! Dzięki! Właśnie o takie rady mi chodziło. Chociaż generalnie wychodzi na jaw smutna prawda – wszystko wyjdzie "w praniu"…

  • "Miałam ochotę kupować jak dzika" hehe nie dziwię Ci sie 😉 ja mam na to ochotę od lat :). Niestety po przeczytaniu, dzięki, fajnie się czytało, stwierdzam: dziecko jest chyba dla milionerów 🙁 🙂

  • ja właśnie trochę mam – o dziwo – refleksję odwrotną. W sensie – na pewno jest to koszt niemały, ale … spodziewałam się, że będzie gorzej, dużo gorzej. Co prawda można popłynąć (bujaczki za 600 zł też się znajdą i to bez trudu), ale można też całkiem spokojnie skompletować porządną wyprawkę – dobrze że jest to rozłożone na 9 miesięcy 😉