ciąża

Tydzień 38 – patologia ciąży :(

W przygotowaniu wpis o moich hitach i kitach ciążowych, póki co leży odłogiem bo i ja leżę. Niestety moje nadciśnienie ciążowe znów się odezwało i na kilka dni trafiłam na patologię ciąży.


Trochę nie wiem już jak leżeć, trochę nie mogę spać no bo ile można 🙂 nie jest za fajnie, wszystkie zbiorowo wyglądamy jak wymoczki, tu się chyba nie da inaczej chociaż człek by się starał. Dla mnie największa modową porażką patologii ciąży (jakkolwiek to brzmi 😉 są te infantylne koszule w miśki sriśki, bocianki i serduszka. Ja w ogóle nie jestem fanką takiej infantylizacji kobiety w ciąży,  wiecie bluzki ze słodkimi bobasami i wózeczkami itp. Kobieta w ciąży to osoba jak najbardziej dorosła i wg mnie nie ma potrzeby dostosowywania swojej garderoby do garderoby dziecka;) A jednak here we are wszystkie w tych radosnych misiowych koszulach, niektóre dodatkowo w równie radosnych szlafroczkach. Założę się, że przynajmniej połowa z nas nie jest fanką tych strojów, ale jaki mamy wybór?

No nic, leżę więc, próbuje siłą umysłu obniżyć sobie ciśnienie. Pocieszam się, że to 38 tydzień i  Frankowi jakby co nic nie grozi nawet gdyby miał wyskoczyć choćby dzisiaj, chociaż ordynator twierdzi z przekąsem, że „tu jest wszystko daleko w polu…” 🙂

Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

Related Posts

  • Trzymam za Was kciuki!

  • Dziś wychodzimy – nareszcie – muszę leżeć, ale wolę leżeć w domu 🙂