dziecko Dziecko FAQ obsługa dziecka pierwszy rok

Kąpiel niemowlaka


Zaczynam nowy cykl – nie żebym czuła się ekspertem, co to to nie. Bardziej chciałabym zachęcić Was do dyskusji – wymiany Waszych sposobów na obsługę niemowlaka w tym najwcześniejszym okresie jak i późniejszym.


Startujemy z kąpielą.

Pierwsza kąpiel niemowlaka po powrocie ze szpitala jest nie lada stresem – dla mnie i mojego męża zdecydowanie była. Po pierwsze – jeśli to nasze pierwsze dziecko – zwyczajnie nie mamy w prawy w trzymaniu czy przekładaniu dzieciaczka. Po drugie – spotkałam się z wieloma opinioteoriami dotyczącymi kąpania – kąpać w wanience czy w wiaderku, myć myjką czy tylko dłonią, używać emolientów czy mydełka dla niemowląt, a może żelu do kąpieli?

Zdecydowanie czego będzie się używać było dla mnie trudną decyzją, dlatego, że Franek jest moim pierwszym dzieckiem – nie miałam żadnego doświadczenia w tych dziedzinach, musiałam polegać tylko na opinii innych – a te niestety często bardzo się od siebie różniły.

Po pierwsze – czego potrzebujemy?

  • Oczywiście WANIENKI albo WIADERKA DO KĄPIELI (ja używam klasycznej wanienki na stojaku)
  • MATA ANTYPOŚLIZGOWEJ LUB TETRA, którą położymy na dno wanienki, by nie było śliskie (ja używam tetry – można jej też używać do okrycia nóżek dziecka gdy myjemy brzuch i ręce)
  • TERMOMETR KĄPIELOWY – powinniśmy kupić specjalny niertęciowy termometr do kąpieli dla dzieci. To ważne bo temperatura kąpieli powinna wynosić około 37 stopni Celsjusza
  • RĘCZNIK FROTTE Z KAPTURKIEM
  • MYDEŁKO LUB EMOLIENT (ja używam Oilatum)
  • WACIKI lub GAZIKI do przemywania oczu i twarzy dziecka
  • SÓL FIZJOLOGICZNA
  • OCTENISEPT lub SPIRYTUS 70%
  • PATYCZKI DO USZU DLA DOROSŁYCH
  • PATYCZKI DO USZU DLA DZIECI
  • SUDOCREM LUB INNY KREM PRZECIW ODPARZENIOM
  • PIELUSZKA – po kąpieli będziemy dziecko ubierać jak zwykle
  • UBRANKA DLA DZIECKA
  • WODA PRZEGOTOWANA W MISECZCE (ciepła, ale nie gorąca) lub CHUSTECZKI NAWILŻONE

Wszystkie te rzeczy gromadzimy w jednym miejscu, pod ręką, tam gdzie będziemy kąpać dziecko. To ważne szczególnie gdy kąpiemy dziecko w pokoju, który specjalnie do tego nagrzaliśmy. Jeżeli będziemy co chwilę wychodzić z tego pokoju, otwierać drzwi, to nie tylko będziemy obniżać jego temperaturę, ale też możemy zrobić przeciąg, co dla świeżo wykąpanego dzieciaczka może oznaczać choróbsko.

Jak to zrobić?

Dla mnie pierwszym dylematem było KIEDY? Wszyscy mówili, żeby kąpać przed karmieniem, niestety u nas skończyło się to mega płaczem i dramatem. Po jedzeniu nie za bardzo, bo pełen brzuszek i te sprawy, poza tym kąpiel, mleczko i lulu, mawiały nasze matki i jak to mam tego zestawu pozbawić własne dziecko?:) No więc udało nam się wypracować kompromis – najpierw karmię z jednej piersi, potem kąpiemy i następnie karmię z drugiej piersi. Czasem jak wiem, że Franek jest jeszcze najedzony to nie karmię w ogóle przed kąpielą – ale to musiałam wyczuć z czasem. 

Pierwszą kąpiel powinniśmy przeprowadzić w dniu powrotu ze szpitala by pozbyć się szpitalnych zarazków,


Oprócz rzeczy, które przygotowujemy sobie wcześniej, tak by mieć wszystko pod ręką, powinniśmy tez przygotować pomieszczenie, w którym będziemy kąpać nasze dziecko. Przede wszystkim powinno być w nim ciepło – ok. 24 stopnie Celsjusza, Po drugie unikajmy przeciągów. Najlepiej jest kąpać dziecko w zamkniętym pomieszczeniu. 


Woda w wanience – jeszcze raz przypomnę – powinna wynosić ok. 37 stopni Celsjusza,  czyli być niewiele wyższa od temperatury ciała.

Wanienkę napełniamy wodą na wysokość około 5 cm. Ja używam do kąpieli Oilatum więc wlewam jedną zakrętkę bezpośrednio do wody. Nie używam innych płynów do kąpieli ani mydełek.


Woda w wanience szybko się ochładza, dlatego też pierwsze kąpiele nie powinny trwać długo. Zaleca się by pierwsza kąpiel nie trwała dłużej niż 10 minut (w to wliczony jest czas na pielęgnację dziecka już „na sucho”, czyli w wodzie dziecko powinno być nie dłużej niż 2 – 3 minuty –  więc musimy się sprężać).

Przed kąpielą oczywiście rozbieramy dziecko do naga – jeśli w pieluszce czeka na nas „niespodzianka” przemywamy dziecko jak zwykle. Ja używam chusteczek nawilżonych tylko „na wyjścia”, w domu przemywam pupę Franka wodą przegotowaną, w temperaturze troszkę wyższej niż pokojowa. Czasem dodaję do tego trochę naparu z rumianku.

Niemowlaka nie kładziemy w wanience, ale podtrzymujemy stabilnie jedną ręką za główkę drugą za pośladki. Myjemy delikatnie – pierwsze kąpiele są właściwie bardziej opłukiwaniem dziecka, niż myciem właściwym. Możemy myć myjkami, lub kawałkiem tetry, ja jednak na początku bałam się uszkodzić delikatną skórę Franka i myłam go po prostu ręką. 

Myjemy „od dołu do góry” czyli od nóżek do główki. Staramy się myć jedną część ciała naraz. Niemowlaki nie lubią zbyt wielu bodźców, dlatego gdy myjemy rękę to myjemy tylko tę jedną rękę, a nie na przykład rękę i nogę naraz.

Przy myciu warto zwrócić uwagę na wszystkie fałdki naszego dzidziola – tam gromadzi się najwięcej brudu. Obmywamy dokładnie paszki i fałdki na szyi, a także okolice za uszami i między palcami dziecka – tam brud lubi się gromadzić. 

Po kąpieli

Starajmy się wyjąć dziecko sprawnie i szybko umieścić je na ręczniku frotte oraz od razu szczelnie zawinąć zakładając kapturek na głowę dziecka. Dlatego ważne jest by ręcznik ten mieć ROZŁOŻONY w miarę blisko wanienki.

Najpierw otulamy dziecko szczelnie ręcznikiem starając się je ogrzać i osuszyć. Nie wycieramy, tylko osuszamy. Następnie ja zawsze nakładam balsam do ciała. Również stosuję Oilatum. Pisałam już wcześniej, że warto zdecydować się na jedną markę kosmetyków – jeśli wystąpi uczulenie czy reakcja alergiczna, eliminujemy całą grupę kosmetyków i nie musimy szukać winowajcy wśród balsamów i płynów.

Przy nakładaniu balsamu stosujemy tę samą zasadę, co przy kąpieli – smarujemy jedną część ciała naraz. W innym wypadku dziecko może poczuć niepokój i po prostu zacząć płakać.nasz Franek płakał co prawda trzy pierwsze kąpiele – płakał to nawet mało powiedziane, to były istnie piekielne dźwięki. Po trzecim razie przyzwyczaił się i cały jego strach przed nowym zniknął, po prostu wiedział już czego się spodziewać. Dlatego ważne jest byśmy powtarzali czynności, które wykonujemy podczas kąpieli w tej samej kolejności, wtedy dziecko wie czego się spodziewać i czuje się po prostu bezpieczniej. Małe dzieci kochają rutynę i powtarzalność!

Pamiętajcie też, żeby wyciągać spod ręcznika tylko tę część ciała, którą chcemy posmarować, żeby dziecku nie było zimno. Po nasmarowaniu chowamy od razu pod ręcznik. 

Ja smaruję całe ciało oprócz głowy i twarzy. W następnej kolejności polewam wacik solą fizjologiczną i przemywam oczy – jeden wacik na jedno oko. ruch powinien być płynny, od zewnętrznej strony oka do wewnątrz, przemywamy tylko raz, w sensie nie pocieramy kilkukrotnie oka tym samym wacikiem. Następnie na osobny wacik nalewam jeszcze trochę soli fizjologicznej i przemywam całą twarz. Na koniec nakładam krem Oilatum. Kolejnym wacikiem przemywam jeszcze raz za uszami oraz fałdki na szyi.

Później osuszam wnętrze ucha patyczkiem dla dzieci – nie wkładam go do ucha! Po prostu dotykam nim ucha, by wchłonąć ewentualną wodę która się tam dostała po kąpieli.

Następnie biorę patyczek do uszu dla dorosłego i psikam na jedną końcówkę Octeniseptem. Tym patyczkiem obmywam pępek – jednym stanowczym ruchem w koło. Pamiętajcie by „nie mazać” tym patyczkiem po pępku, bo tylko poroznosimy ewentualne zarazki. Potem druga suchą końcówką osuszam pępek – to ważne by był on suchy.

Na drugi patyczek również psikam z jednej strony Octeniseptem i dotykam – dosłownie dotykam nim ujście cewki moczowej. Drugą suchą końcówką osuszam.

Następnie smaruję pupę Sudocremem i ubieram pieluszkę oraz ciuszki. Na sam koniec czeszę mu włosy – zawsze pod włos – pomaga to na porost włosów, pobudza mieszki włosowe i ponoć zapobiega ciemieniusze.

Miałam nie lada problem z myciem wanienki po kąpieli po użyciu Oilatum. Wanienka była cała tłusta, ale nie chciałam stosować do jej mycia żadnych mega chemicznych środków. Znalazłam super sposób – kupiłam jakiś tańszy żel do kąpieli dla niemowląt i nim myje wanienkę po emoliencie.

Przed snem warto wywietrzyć pokój, w którym dziecko ma spać, szczególnie jeśli to ten sam, w którym go/ją kąpaliśmy.

My kąpiemy Franka co drugi dzień, jestem zdania, że tak małe dziecko nie potrzebuje kąpieli codziennie. Oczywiście w dni, w które go nie kąpiemy i tak obmywam mu wszystkie fałdki na szyi, miejsca za uszami oraz przemywam solą fizjologiczną oczy.

Tak robię to ja, a Wy? Macie jakieś dobre rady lub swoje tajne sposoby na kąpiel niemowlaka? Piszcie w komentarzach:)

Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! 
Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku KLIK!, zacząć obserwować mnie na Instagramie KLIK!, podzielić się tym tekstem przy pomocy ikonek poniżej lub zostawić komentarz.
Bez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!



Related Posts

  • Moje dziecko woli cieplejszą wodę niż wskazują przedziały w termometrach wanienkowych, wo takiej odzie płakało a w cieplejszej jest mu dobrze 🙂

  • Bardzo długo podczas kąpieli używałam specjalnego siodełka. Bardzo ułatwiało życie, bo w razie W miałam wolną rękę 🙂

  • to jest bardzo bardzo słuszna uwaga – poradniki poradnikami, ale trzeba się wsłuchać we własne dziecko i jego potrzeby. Dla Franka katastrofą jest temperatura poniżej 36,8.

  • co racja, to racja. Mi trochę "łatwo mówić" bo zawsze kąpię Franka z Frankowym tatą więc mamy cztery ręce 🙂

  • Witaj, oj ja tak bardzo właśnie boję się kąpieli 🙂 Co prawda czeka mnie to dopiero za sześć miesięcy, ale już o tym myślę!
    Chętnie przeczytam ten artykuł w grudniu jeszcze raz by się dobrze przygotować 🙂
    Wiesz, mnie ta sól jakoś przeraża, tak to dziwnie brzmi, solą oczy 🙂

  • Nic się nie przejmuj ja też się obawiałam kąpieli a nie wyszło wcale tak źle. Chociaż wiadomo, praktyka czyni mistrza:) soli sie nie obawiaj, brzmi strasznie a wygląda jak zwykła woda w małych plastikowych ampułkach.

  • Mój Oliverek uwielbia kąpiele od pierwszego dnia. Pierwsze kosmetyki jakich używałam to Nivea i Oillan i cały czas mamy taki zestaw nie używałam mydełka bo było niewygodne. Myjki też nie używałam bo nie mogłam se z nią poradzić, mały był kąpany na gąbce a wanienkę mamy z termometrem. U nas kąpiel była codziennie o jednej godzinie czyli 19:00 bez mycia nie było spania więc opcja co drugi dzień u nas odpada. Magicznych sposobów nie miałam tak jak mówisz najlepiej mieć wszystko pod ręką i w miarę sprawnie i szybko umyć ubrać amciu mleko i spanko 😉

  • Masz rację – klucz do sukcesu to zrobić to szybko i sprawnie:) Franek początkowo ryczał jak zarzynany ale potem się przyzwyczaił, a teraz nawet lubi kąpiele:)