dziecko Dziecko FAQ karmienie piersią myślę sobie pierwszy rok

Największe kłamstwo dotyczące karmienia piersią


Karmię piersią. Wciąż. Ponad osiem miesięcy. I powoli, powoli widzę, że ludziom robi się z tym niewygodnie. Zauważyłam, że społeczna norma zakłada karmienie dziecka piersią maksymalnie do roku. Potem robi się to a) niesmaczne b) zboczone c) bezsensowne.


I ten podpunkt trzeci (jakoś tak dwa pierwsze olałam) stał się argumentem koronnym w rozmowach dotyczących mnie karmiącej moją piersią syna mego Franciszka (że też ja wciąż te rozmowy odbywam, dziwię się sobie niezmiennie). 

Karmienie piersią po roku ma być bezsensowne, ponieważ pokarm traci wartość (rzekomo). To nie jest prawda. TO NIE JEST PRAWDA.

W sumie dziwne, że piszę ten tekst, bo ja naprawdę mam luz ze wszystkim, mam luz, że ludzie karmią mlekiem modyfikowanym, bo nie mają pokarmu, nie poszło im karmienie, bo coś tam, albo po prostu nie chcieli. Uważam, że mleko matki jest dla dziecka najlepsze, ale interesuje mnie moje dziecko, moje piersi, moje mleko, moje karmienie i nie zaglądam ludziom do butelek czy staników.

Ale nie lubię ściemy. A mega ściemą jest to, że mleko matki traci wartość (magicznie, z dnia na dzień), kiedy dziecko skończy rok. 

Owszem, mleko zmienia swoją wartość i skład, ponieważ pokarm matki dostosowuje się do dziecka. Roczne dziecko je już pokarmy stałe i pewnych rzeczy nie potrzebuje otrzymywać z mleka. To na podobnej zasadzie jak z mlekiem modyfikowanym – nie podamy rocznemu dziecku mleka przeznaczonego dla noworodka. 

Naprawdę, robiono na ten temat badania (na przykład tutaj KLIK!), a Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersią do drugiego roku życia (a oni chyba coś tam wiedzą).

Dlatego karm sobie, jak chcesz, nie wtrącam się, ale nie mów mi, że moje mleko jest jałowe (niczym gaza jałowa lub ziemia), bo to kłamstwo jest, a kłamać jest brzydko! 🙂

Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! 
Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku KLIK!, zacząć obserwować mnie na Instagramie KLIK!, podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarz.
Bez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!


Related Posts