buty dla niechodka Dobre bo polskie kapcie dla dziecka mokasyny pierwsze buty pierwszy rok recenzje ubrania i tekstylia

Buty dla niechodzącego dziecka


Franek nie chodzi. Ale staje, porusza się wzdłuż kanapy, stawia pierwsze kroki trzymając się jedną ręką stolika. Nie chodzi jednak samodzielnie. Do tej pory człapał sobie w rajstopach lub skarpetkach, jednak od pewnego czasu widziałam, że zaczęły mu przeszkadzać.


Skarpetki były notorycznie ściągane, rajstopy po paru chwilach zwisały my i robił się taki nadmiar na stopach, który skutecznie utrudniał mu stanie. Mimo że wybierałam skarpety i rajstopy antypoślizgowe, ciężko mu było utrzymać równowagę, gdy stawał, nawet podtrzymując się kanapy. Przy próbie puszczenia się, upadał.

Jestem fanką chodzenia boso, naprawdę, To najlepsze dla dziecka, najzdrowsze. Ale nie po kaflach, po zimnej podłodze, i z tendencją mojego dziecka do zimnych stópek i rączek. 

Czas na pierwsze buty, pomyślałam. Buty – papucie, bo póki co miały służyć wyłącznie w domu. 

Buty dla niechodzącego dziecka nie powinny mieć sztywnej podeszwy – miękki bucik nie ogranicza naturalnych ruchów dziecięcej stopy (a te małe paluszki są ciągle w ruchu, co nie?). Podeszwa powinna być łatwo zginalna. Mimo że miękka, podeszwa powinna być nie ślizgająca się

Czubki butów powinny być szerokie, zaokrąglone. Znowu – małe paluszki muszą mieć swobodę!

Poza tym, takie buty powinny być wykonane z naturalnych materiałów, na przykład skóry – stopa dziecka nie powinna się w nich pocić, gdy jest bosa ani gdy mamy założoną na przykład skarpetkę.

Od siebie dodałam jeszcze, by paputki były łatwe w założeniu – Franek nienawidzi wszelkich akcji związanych z przebieraniem (a które dziecko je lubi :).

Mój wybór padł na mokasyny dla dzieci. Zdecydowałam się na polski handmade, czyli buty od SziSzi.


W całości wykonane ręcznie, ze skóry pochodzenia włoskiego, z atestami i certyfikatami, bezpieczne dla dzieci. 

Frankowi zakładam je na bosą stopę, zakładanie jest przyjemne dzięki wszytym gumkom. Buciki doskonale się dopasowują i widzę, że Frankowi nie przeszkadzają tak jak skarpetki, bo nie próbuje ich ściągać. 



Buciki doskonale dopasowują się do naturalnego kształtu stopy, a przy tym nie ślizgają się – już pierwszego dnia Franek stanął w nich stabilnie i puścił się kanapy! Stał kilka sekund sam (dumna ja:).

My mamy ten model Mokasyny Miętowe. Buciki wykonywane są na zamówienie na dokładny wymiar stopy dziecka. Warto jednak skonsultować rozmiar ze sprzedawcą, bo nie warto szyć bucików na styk.



Cena (65 zł) może się wydawać dość sporą, jednak po pierwsze, jestem zdania, że na butach dla dziecka nie warto oszczędzać, a po drugie, mokasyny z dobrych materiałów kosztują nierzadko drożej.



Mokasyny mogą być również używane przez dzieci już chodzące, jednak nie poleca się w nich wychodzić na dwór – po prostu podeszwa może się zniszczyć.


Wiem, że wiele z Was czekało na ten wpis, zagadywaliście mnie na Facebooku i Instagramie, gdzie pojawiały się już zdjęcia Franka w tych paputkach. Jeżeli zastanawiacie się nad zakupem pierwszych papuci, polecam buciki tego typu. Zwracajcie uwagę na wykonanie i materiały, no i najważniejsze – na podeszwę, by była miękka, ale jednocześnie wytrzymała i nie śliska. Możecie też odwiedzić sprawdzony przeze mnie sklep sziszishop.pl.

W Sziszi znajdziecie również inne śliczne produkty, takie jak koce, poduszki, mufki, apaszki czy czapki. 



Na koniec jeszcze taka moja refleksja – przy okazji bloga poznaję bardzo dużo polskich firm, ale rzadko zdarza się otrzymać przesyłkę z taką dbałością o szczegóły – własna pieczątka na kartonie, mokasyny przepięknie zapakowane, nie wiem jak u Was, ale takie detale cieszą me konsumenckie oko 🙂

Wpis powstał przy współpracy z marką Sziszi.

Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! 
Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku KLIK!, zacząć obserwować mnie na Instagramie KLIK!, podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarz.
Bez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!



Related Posts