co u nas inspiracje organizacja urodzin pierwszy rok roczek urodziny dziecka wyprawianie urodzin

Jak zorganizować roczek i nie zwariować

Organizacja urodzin dziecka

Roczek Franka już za nami. Wiecie, że ja jestem leń, więc zorganizowanie tej imprezy było dla mnie nie lada logistycznym wyczynem 🙂 Z tej okazji mam dla Was kilka rad, nie dlatego, że chcę się wymądrzać, ale dlatego, że przeszłam tę drogę i może będę w stanie coś pomóc, jeśli roczek (lub kolejne urodziny dziecka) niedługo przed Wami.

Przy okazji organizacji roczku (a także kolejnych urodzin) warto zastanowić się nad kilkoma kwestiami.

JAK ZORGANIZOWAĆ ROCZEK?

1. MIEJSCE

Zastanów się, czy chcesz wyprawiać urodziny w domu czy też poza nim – na przykład w restauracji, kawiarni czy, w przypadku starszych dzieci, na placu zabaw. 

Ja jestem zwolennikiem wyprawiania urodzin w domu, dlatego, że dla mnie to okazja do spotkania się całą rodziną, posiedzenia, poplotkowania, nadrobienia zaległości z tymi, z którymi nie widujemy się zbyt często. 


2. LISTA GOŚCI – USTAL ICH LICZBĘ I WIEK!

Ilość osób wpływa zdecydowanie na ilość jedzenia, które mamy przygotować. Wiek gości również – jeżeli wśród Twoich gości będzie sporo dzieci, warto przewidzieć dla nich osobne dania. 

3. MENU

Kiedy znasz już liczbę gości oraz ich wiek, warto przemyśleć sobie menu. Po pierwsze – pomyśl nad układem posiłków. To znaczy, czy preferujesz układ obiad – deser – kolacja, czy tak jak ja jesteś zwolennikiem ciasto i kawa – zimne zakąski – ciepłe dania. Ten drugi układ wydaje się być trochę szalony, jednak to bardzo popularny układ tu skąd pochodzę, czyli na Kaszubach. Jestem jego wierną fanką, ponieważ jest sprzyjający dla gospodyni imprezy 🙂

Popatrzcie sami – ciasta możemy wcześniej pokroić i położyć na stole – nie przejmujemy się spóźnialskimi gośćmi, ponieważ ciasto nie stygnie 🙂 Kiedy wszyscy się zejdą, wjeżdżamy z tortem. W międzyczasie w kuchni spokojnie podgrzewają się nam potrawy na ciepło. 

Kiedy ciasta przestają się cieszyć powodzeniem, na stół wjeżdżają zimne zakąski, sałatki i inne potrawy, które przygotowaliśmy wcześniej. następnie podajemy ciepłe dania, u mnie zazwyczaj mięsne, i od tej pory mamy pełen relaks, a goście zajadają się w najlepsze. 

Ten układ sprawdza się, jeśli impreza nie zaczyna się wcześnie, a goście nie oczekują obiadu na wstępie. Jest też świetnym układem dla leniwców, takich jak ja, którzy nie przygotowują wykwintnych dań na ciepło, wymagających naszej pełnej obecności w kuchni – ja na takie imprezy staram się przygotowywać dania ciepłe, które same się robią w piekarniku 🙂

Kiedy ustalisz układ posiłków, pomyśl, co konkretnie zaserwujesz w każdej z kategorii – ciasta, dania na zimno, dania na ciepło. Ja przy większych imprezach staram się zawsze stawiać na liczbę trzy – trzy rodzaje ciast (oprócz tortu), trzy rodzaje sałatek, trzy rodzaje mięsa (lub dań bezmięsnych na ciepło). Dodatkowo zawsze „wypełniam” stół szybkimi przekąskami typu jajka z majonezem i szczypiorkiem, grzybki, wędzony łosoś, czyli rzeczy, które każdy z chęcią przekąsi, a ode mnie nie wymagają zbytniego zaangażowania kulinarnego. 


4. POMYŚL O POMOCNIKACH

Przede wszystkim – no stress – pierwsze urodziny Waszej pociechy to powód do radości, a nie stresu i zmartwień. Wiadomo – dziecko ma je w nosie, pewnie od rana będzie miało zupełnie inne plany, a nie współpracowanie z Wami – organizatorami imprezy. Dlatego warto wcześniej ustalić, kto będzie zajmował się Waszym dzieckiem, kiedy Wy będziecie wytrwale dmuchać balony oraz gotować 72 dania. Ja kategorycznie zażądałam (pod groźbą rozwodu), by K. wziął wolne w piątek przed imprezą oraz w sobotę, czyli  w dzień, w który wyprawialiśmy urodziny. Jeżeli Twój partner nie może pozwolić sobie na urlop, pomyśl o kimś innym – uwierz mi, lepiej i mniej stresowo będzie, jeśli będziesz mogła w spokoju zająć się organizacją imprezy.

Przy planowaniu menu także pomyśl o pomocnikach – ja poprosiłam moją mamę o upieczenie jednego ciasta i przygotowanie jednego dania mięsnego – dla kulinarnego lenia, którym jestem to bardzo duża pomoc.

Również w trakcie imprezy staraj się podzielić role – z pewnością znajdą się spragnione kontaktu z dzieckiem ciocie czy babcie, które z chęcią się nim zajmą, kiedy Ty będziesz wnosić na stół kolejne dania.


5. TORT

Zastanów się, czy będziesz sama go robić. Jeśli masz takowe zapędy oraz zdolności, zazdroszczę. Ja jednak kieruję się w życiu kilkoma zasadami, a jedna z nich brzmi: „Ja, Patrycja, nie piekę ciast”. Tort zamówiłam z Miód Malina

W przypadku tortu warto zastanowić się, czy chcemy, by nasze roczne dziecko skosztowało odrobinę (wtedy warto zainwestować w tort z pewnego źródła). Ja miałam wizję, że Franek oszaleje na punkcie tortu, jednak dziecię me powąchało, polizało i… wyrzuciło ciasto na ziemię, zajadało się za to w najlepsze gruszką 🙂

Tort na roczek

Tort na roczek


6. DEKORACJE

To nie jest jakiś absolutny must have, jednak w przypadku roczku skusiłam się na kilka zamawianych dekoracji (robótki ręczne niekoniecznie wchodzą w grę w moim przypadku). W natłoku firm, które oferują dekoracje na wszelkiego typu okazje można w dobie internetu dosłownie utonąć, dlatego postawiłam na delikatny akcent w postaci pikerów, które powbijałam w kawałki ciast. Zamówiłam je z Ach Paper. Według mnie to fajny, nieprzytłaczający element dekoracyjny. Dodatkowo udekorowałam pokój balonami oraz serpentynami (balony również z Ach Paper, serpentyny z Lidlowej oferty sylwestrowej).


7. PREZENTY

Nad prezentem na urodziny dziecka również warto się chwilę zastanowić – czy zostawiamy gościom pełną dowolność czy może mamy konkretną listę wymarzonych prezentów dla dziecka? A może chcemy, by wszyscy złożyli się na coś konkretnego? Lub prosimy gości o pieniądze, by samemu kupić dziecku zabawkę lub prezent z cyklu potrzebny i przydatny?

Warto przemyśleć tę kwestię, szczególnie jeśli już toniemy w morzu zabawek. Może lepszym pomysłem będzie zakup jednej, wspólnej zabawki? Lub może zbliża się nam duży zakup na przykład fotelika samochodowego i chcemy poprosić gości o dorzucenie się? 

Jakkolwiek postanowicie, poinformujcie swoich gości. Z doświadczenia wiem, że czasy wstydzenia się tego, że mamy konkretną wizję prezentu, czy to na urodziny czy inne okazje, już (na szczęście) mijają. 

***
Frankowe urodziny już za nami, żałuję tylko jednego – że nie wyznaczyłam osoby odpowiedzialnej za robienie zdjęć! Dlatego też mamy ich bardzo mało z tego dnia… 

Jak zorganizować roczek

Franek muszka – Greenrose

Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

Related Posts