bioiq kosmetyki dla dzieci kosmetyki naturalne mokosh najnowsze naturalne oleje odżywka do włosów recenzje szampon

Dni, kiedy odpuszczam

Dni, kiedy odpuszczam


Mój mąż często jest w pracy całą dobę, a nawet i dłużej. Kiedyś tego nienawidziłam, teraz – wciąż nie lubię – jednak trochę się przyzwyczaiłam, pogodziłam, a z czasem zaczęłam dostrzegać nawet i pozytywne strony. 

DNI, KIEDY ODPUSZCZAM

Wiem na przykład, że w takie dni muszę podejść do życia, świata, domu i dziecka na spokojnie, na luzie, trochę leniwie. Inaczej się spalę, szybko skończą mi się siły i cierpliwość. Nigdy nie lubiłam podziału, że z mamą to jest praca, książki i edukacyjne zabawy, a z tatą radosna i beztroska zabawa, brojenie i skakanie po kałużach. Dlatego pilnuję się, by raz na jakiś czas wyluzować, nie patrzeć na to, czy na obiad jest zdrowe jedzenie, czy jest posprzątane i wszystko zrobione na tip top. 

Kiedyś było inaczej, w dni, kiedy K. zostawał w pracy na nockę, próbowałam realizować nasz codzienny plan, co było bez sensu, bo w porze „normalnego” powrotu K. z pracy oboje z Frankiem jechaliśmy już na oparach. Później czekał nas przedłużający się wieczór, gdzie Franek zasypiał w końcu umęczony, trochę nie rozumiejąc dlaczego nie ma taty. Bardzo często w takie dni traciłam cierpliwość, oczywiście nie udawało mi się robić tego, co sobie zaplanowałam i generalnie dzień był słaby. 

Często wieczorem leżę w łóżku i myślę o minionym dniu, co zrobiłam dobrze, co mogłam lepiej. Lubię takie podsumowania, mam taką trochę mini nerwicę natręctw, układam w głowie dużo podpunktów i list i piszę od myślników, co zrobić i co kupić i jak żyć. No i wieczorem dużo myślę, właśnie od myślników – co było dobre trzy rzeczy, co mogłoby być lepsze trzy rzeczy, za co jestem wdzięczna trzy rzeczy (zawsze te same, że się obudziłam i zasypiam, kolejny dzień, że nikt nie zachorował i że cały czas wyliczam moją rodzinę na palcach i jest tyle samo palców, tyle samo ludzi, za to jestem wdzięczna).

Po takich dniach, kiedy byłam z Frankiem sama, często katowałam się wyrzutami sumienia. Po którymś takim wieczorze postanowiłam coś zmienić.

Teraz, kiedy wiem, że K. nie będzie przez 24 lub więcej godzin, od razu włączam inny bieg. Luzuję. Po prostu. W te dni leżakujemy dłużej w łóżku (wtedy dzień będzie krótszy ;), leniwie jemy śniadanie w piżamach. Mamy święto! Z mamą też można bez spiny. Oglądamy bajki, tańczymy, śpiewamy.  Dużo spacerujemy, cieszymy się sobą. Albo wcale nie spacerujemy. Siedzimy na balkonie i patrzymy na samochody. Dużo się tulimy i wygłupiamy. Leżymy, dużo leżymy, opowiadamy sobie o świecie, całuję Frankowe stópki. Patrzymy na ptaki. Siedzimy w domu, albo idziemy na spacer. Z traktorem, który Franek pcha. Robimy, co chcemy.

Nie zrozumcie mnie źle. W dni, kiedy K. nie ma nocek również robimy dużo z tych rzeczy, ale wiecie, jak to jest, trochę obiad, trochę zakupy, trochę blog, ciężko jest mieć luźny dzięń ot tak, od rana do nocy. A tu konsekwentnie – mamy trochę Dzień Dziecka, trochę wakacje, trochę święto. Wiecie, tak z serii, kiedy tata dużo pracuje i nagle jest w domu cały dzień. To też jest święto. no więc, ja mam takie święto z moim dzieckiem też. Cały dzień z mamą i wieczór i noc. 

Dni, kiedy odpuszczam

Dni, kiedy odpuszczam, olejek arganowy mokosh

Dni, kiedy odpuszczam

Dni, kiedy odpuszczam, olejek arganowy mokosh

Dni, kiedy odpuszczam, olejek arganowy mokosh

Dni, kiedy odpuszczam, olejek arganowy mokosh

Dni, kiedy odpuszczam, olejek arganowy mokosh

Dni, kiedy odpuszczam, olejek arganowy mokosh


Ale najbardziej lubię nasze wieczory – coś, czego wcześniej szczerze nienawidziłam, kiedy K. zostawał na noc w pracy. Wcześniej naprawdę w takie wieczory było kiepsko – resztki sił, resztki cierpliwości, a tu Franek nie chce się kąpać, nie chce zasnąć, nie chce nic. A ja chcę usiąść i płakać. A miałam taki plan, od myślników oczywiście, że trochę popracuję, trochę posiedzę, serial obejrzę albo film babski, stopy pomoczę i lody zjem z pojemnika. A tu 23 na zegarze i Franek nie śpi, ale marudzi i chce spać, ani się umyć, ani się tulić, ani nic nie chce.

Teraz mam luz. 

Przede wszystkim w wieczory, gdy jesteśmy sami, kąpiemy się z Frankiem razem – to super zabawa! Zazwyczaj to K. kąpie Franka, pewnie dlatego tak alergicznie reagował na moje próby wykąpania go. Ja z kolei, jak już Franek zasnął to polewałam się wodą trzy sekundy i wyskakiwałam, jak poparzona spod prysznica, bo mi się wydawało, że słyszę nianię, co skrzeczy Frankowym płaczem. 

Od kiedy kąpiemy się wspólnie, czas, który wcześniej był czasem płaczu i marudzenia, jest teraz naprawdę pięknymi chwilami, wspólnej zabawy i beztroski. Franek się chlapie, trochę ja go myję, trochę on próbuje wsadzić mi w oko swojego kraba zabawkowego. Ja też się myję na spokojnie, włosy sobie umyję i nawet maseczkę położę. Jest luz. Śpiewamy sobie piosenki o mydle, co się bawi w chowanego pod wodą. 

Szampon BioIQ, odżywka BioIQ

Szampon BioIQ, odżywka BioIQ

Szampon BioIQ, odżywka BioIQ

Dni, kiedy odpuszczam


Jako tło do tego wpisu posłużyły mi kosmetyki pochodzące ze sklepu Eco and Well, w którym znajdziecie naprawdę dużo świetnych marek naturalnych kosmetyków (BioIQ mój kochany, MOKOSH ze swoimi cudnymi olejami i glinkami, i polskie Sylveco, czyli dobra jakość za dobrą cenę). Właścicielka naprawdę wyselekcjonowała najlepsze produkty najlepszych marek, macie więc ułatwione zadanie – wszystko, co znajduje się w sklepie Eco and Well to najwyższej jakości produkty naturalne i ekologiczne. 


Ja się bardzo cieszę, że powstają takie miejsca i że w ogóle się tak zmienia, że są sklepy i firmy, gdzie jest miło i ładnie i ceny są odpowiednie i kontakt. 

Szampon i odżywka BioIQ – z  BioIQ my się znamy nie od dziś, więc nie zaskoczę Was zupełnie, że znowu o nich piszę i to piszę, że są super. Wcześniej już kiedyś pisałam o kremie regenerującym oraz serii kosmetyków dla dzieci tej marki (w ogóle te kosmetyki dla dzieci pachną tak samo, jak mój szampon i odżywka :). 

Szampon i odżywka do włosów BioIQ

Szampon i odżywka do włosów BioIQ

Szampon i odżywka do włosów BioIQ

Szampon i odżywka do włosów BioIQ

Szampon i odżywka BioIQ, kosmetyki naturalne

Szampon i odżywka BioIQ, kosmetyki naturalne


To jest marka, którą naprawdę szczerze polecam, bo składy są cudowne, kosmetyki są nasycone aktywnymi składnikami I NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ, uważam, że cena naprawdę nie jest przesadzona, jak za kosmetyki naturalne. Cała polityka firmy też jest cudna i piękna szata graficzna, i jak sobie zajrzycie na ich Instagram, to znajdziecie tam dużo pięknych zdjęć, dużo natury, skandynawski klimat trochę, ale to nasza piękna Polska w dużej mierze (czasem też i zagranica).

Kąpiąc się z Frankiem sześćset razy bardziej zwracam uwagę na kosmetyki, których używam, gdy wspólnie jesteśmy pod prysznicem. MUSZĄ być 100% naturalne. Tu pomaga fakt, że Franek jest już zaprzyjaźniony z serią BioIQ dla dzieci, wiem, że te kosmetyki nie uczuliłyby go, a ma z nimi kontakt, bo ostatnio to moje dziecko myje mi włosy 😉 

Oba kosmetyki mają bardzo dobry skład (aloes, oczar wirgiński, moringa olejodajna), za to nie ma w nich żadnych parabenów, SLSów, sylikonów, czy sztucznych barwników. Dlatego może nas zdziwić na przykład to, że szampon mniej się pieni, niż nasze dotychczasowe szampony.

Szampon i odżywka BioIQ, kosmetyki naturalne

Szampon i odżywka BioIQ, kosmetyki naturalne


Odżywka jest fantastyczna, bo trzymamy ją na głowie 2-3 minuty (idealny czas dla każdej matki), a efekt jest naprawdę zauważalny – włosy nawilżone i mniej puszące się właściwie już od pierwszego zastosowania. Z szamponem jest odrobinę inaczej, jeśli chcecie używać go osobno, ma dość silne działanie oczyszczające, a pamiętajcie, że jeśli chcecie wypłukać sylikony z włosów – a taki proces trwa nawet do trzech tygodni, to na początku włosy mogą wydawać się inne, trochę bardziej sztywne i szorstkie. Dlatego polecam używanie w komplecie z odżywką, która odrobinę zredukuje efekt poszamponowy. A jeśli odczekacie ten okres wypłukiwania sylikonów, wasze włosy Wam to wynagrodzą 🙂

Szampon kupicie TUTAJ, a odżywkę TUTAJ. To tak dobre produkty, że bardzo często są wyprzedane w sklepach – to chyba wystarczająca rekomendacja. 


Olejek arganowy MOKOSH, ten którym Franek się bawi na zdjęciach, no cóż olej arganowy to coś, czego chyba nie trzeba reklamować. MOKOSH to firma, w której znajdziecie bardzo dużo różnych olei, wszystkie są 100%  olejami, bez żadnych dodatków, olej arganowy dla dzieci to dodatkowo certyfikowany surowiec organiczny. Olej arganowy nawilża, odżywia i chroni skórę, zawiera dużo witamin i przeciwutleniaczy, z powodzeniem możecie używać tylko olei naturalnych zamiast balsamu. 

Olejek arganowy Mokosh, olej arganowy, organiczny olej arganowy

Olejek arganowy Mokosh, olej arganowy, organiczny olej arganowy
Olejek arganowy Mokosh, olej arganowy, organiczny olej arganowy


Cena jest dość wysoka, jak na kosmetyk dla dzieci, ale pamiętajcie, że to olej, czyli starcza na długo – i naprawdę jeśli macie dobry kosmetyk do mycia i dobry olej, nic więcej nie potrzebujecie. A skóra po nim jest boska – skóra niemowlaka oczywiście jest boska sama w sobie, ale po tym oleju jeszcze bardziej. Zawsze kradnę Frankowi trochę na dłonie 🙂

Olej szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu (nawet tata potwierdził, czy Wasi partnerzy też tak alergicznie reagują, jak skóra dziecka jest tłusta po jakimś kosmetyku? :). Opakowanie ma aplikator, co jest bardzo wygodne przy olejach, no i przy dziecku, bo nie trzeba dwóch rąk, by zakręcić, tylko spokojnie jedną ręką się obsłuży. Opakowanie jest bardzo ładne, szkoda tylko, że szklane, boję się bardzo, że je kiedyś stłukę, bo jestem niezdarą 🙂

Olejek kupicie TUTAJ.

Wpis powstał przy współpracy ze sklepem Eco and Well.

Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

Related Posts