emolienty najnowsze nivea nivea baby emolient recenzje recenzje kosmetyków

Co to są emolienty i czy warto je stosować?

Co to są emolienty i czy warto je stosować?, Nivea Emolienty


Ostatnio na rynku pojawia się coraz więcej emolientów – początkowo były to marki typowo kojarzące się z tą gamą produktów, teraz wielu producentów kosmetyków wzbogaca swoją ofertę właśnie o tę kategorię. Ostatnio gdzieś przeczytałam, że sucha skóra u dzieci nagle stała się jakąś plagą, lub może inaczej – nadeszła moda na emolienty. Tylko czy aby na pewno?


Po pierwsze nie wydaje mi się, by sucha skóra była jakąś plagą naszych czasów. Być może odrobinę wzrosła nasza wrażliwość w wyborze kosmetyków, a także w dostosowywaniu ich do różnych potrzeb skórnych.

Co z modą? Rzeczywiście mam wrażenie, że ostatnio zapanowała „moda” na AZS, i to taka, że wiecie, matki same, przy pomocy wujka Google, popełniają taką diagnozę. Ma trochę suchą skórę (czyli nie tak gładziutką i różowiutką jak dzieci z reklamy), o to z pewnością ma AZS. No więc to tak nie działa – AZS jest diagnozowane przez lekarzy i tu również warto poszukać mądrego, który wykluczy inne czynniki mogące wpływać na taki stan skóry – alergie, uczulenia i tym podobne.

Co to są emolienty i czy warto je stosować?

Jeśli chodzi o emolienty – nie stosuje się ich jedynie przy AZS, ale również przy po prostu suchej czy wrażliwej skórze. 

Emolienty to substancje tłuste – nazwa ewoluowała jednak ostatnio i zaczęto tak nazywać kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej, a zawierające właśnie te substancje.


I nie jest to żadna moda, ponieważ te emolienty jako główny składnik mają zazwyczaj parafinę, a w parafinie nie jedna z Was była kąpana przez Wasze mamy – to sposób stary jak świat na suchą skórę u dzieci.

Jednak, czy emolienty są konieczne i niezbędne w wyprawce każdego dziecka? I co z tą parafiną czy olejami mineralnymi? Przecież we wpisach o kosmetykach naturalnych piszę, by starać się tych składników unikać.

By odpowiedzieć sobie na to pytanie, trzeba zrozumieć mechanizm działania emolientów – tak jak wspomniałam, emolienty (kosmetyki) składają się głównie z parafiny czy olei mineralnych, w bardzo konkretnym celu: na suchej skórze tworzą film, który sprawia, że skóra nie oddaje wilgoci. To taka tłusta powłoka, która ma za zadanie utrzymać wodę w skórze (nie dostarcza jej tam, czyli sama parafina nie nawilża). Jeśli emolient wzbogacony jest o składniki nawilżające, odżywcze, regenerujące czy łagodzące, to dopiero one pozwalają nam uzyskać to działanie.

Parafina tworząc tłusty film na skórze, pomaga skórze suchej, jednak w przypadku skóry normalnej jest po prostu zbędna i może prowadzić do zaburzenia równowagi, zatkania porów i sprawienia, że skóra nie będzie „oddychała”.

Trochę nie lubię zarzucania emolientom, że mają w składzie parafinę – tak jakby, to trochę wynika z tego, że są emolientami 🙂

Dlatego jeśli chodzi o emolienty – polecam je stosować, jeśli naprawdę nasze dziecko ma suchą skórę, w innym przypadku po prostu mija się to z celem, a może nawet przynieść niepożądane efekty. Nie ma tu po co podążać za modą, że wszyscy kąpią teraz dziecko w emolientach, więc my też zaopatrujemy się w emolient już w ciąży (nie ma się co śmiać, ja sama tak zrobiłam, ale akurat „trafiło” mi się dziecko z suchą skórą, więc zostanie mi to wybaczone haha :). Poczekajmy, poobserwujmy nasze dziecko.

Jeśli chodzi o dostępne na rynku emolienty, nie jest to już produkt eksluzywny, jak jeszcze kilka lat temu, o odpowiednio wysokiej cenie, oczywiście. Dużo producentów kosmetyków wypuszcza swoje linie emolientów.

Przykładem ostatnio wprowadzonej linii jest Nivea Baby Emolienty. 

Co to są emolienty i czy warto je stosować?, Nivea Emolienty

Co to są emolienty i czy warto je stosować?, Nivea Emolienty

Co to są emolienty i czy warto je stosować?, Nivea Emolienty


Jeśli macie decyzję lub konieczność stosowania emolientów (czyli godzicie się na parafinę wysoko w składzie), może po prostu sięgnąć po tańszą alternatywę – jeśli porównacie sobie skład emolientów Nivea oraz wiodących marek typowo kojarzonych z tą kategorią kosmetyków – jest on bardzo podobny, a czasem nawet na korzyść produktów Nivea, a cenowo, te drugie zdecydowanie są korzystniejsze.

Teraz możecie wziąć udział w akcji testowania jednego z produktów z serii Nivea Baby Emolienty i przekonać się na własnej skórze, czy te kosmetyki Wam pasują. Wystarczy, że wypełnisz ankietę na stronie BABY.NIVEA.PL, a zyskujesz szansę na testowanie jednego z czterech produktów z serii Baby Emolienty.

Do testowania można otrzymać: emulsję do kąpieli, łagodzący żel do mycia ciała i włosów, mleczko intensywnie nawilżające oraz krem S.O.S w charakterystycznym niveowskim pudełku 🙂

Co to są emolienty i czy warto je stosować?, Nivea Emolienty

Co to są emolienty i czy warto je stosować?, Nivea Emolienty

Co to są emolienty i czy warto je stosować?, Nivea Emolienty

Co to są emolienty i czy warto je stosować?, Nivea Emolienty


Co to są emolienty i czy warto je stosować?, Nivea Emolienty


Emulsja do kąpieli
Ta emulsja nie zachowuje się jak zwykły płyn do kąpieli – kto stosował emolienty, wie, że nie pienią się, a jedynie nadają wodzie delikatnie mleczny kolor. Emolient Nivea pachnie delikatnie i pozostawia wrażenie skóry nawilżonej i gładkiej. 

Łagodzący żel do mycia ciała i włosów
Lubię produkty dwa w jednym, ten żel ma konsystencję normalnego żelu do mycia ciała i włosów, jednak zdecydowanie mniej się pieni. Wygodny dozownik pomaga, kiedy samemu kąpiemy niemowlaka. 

Mleczko intensywnie nawilżające
Dzięki dość rzadkiej konsystencji nie pozostawia uczucia tłustości. Nie podoba mi się konserwant, ale tak jak mówiłam – tu dużo gorsze składy mają droższe produkty tego typu. Mleczko dobrze się rozprowadza, pachnie przyjemnie, natłuszcza. 

Krem S.O.S 
Do stosowania na twarz, na odparzenia, na obtarcia czy na miejscowe przesuszenia. Krem z cynkiem – tu też znajdą się fani i wrogowie, ja akurat lubię kremy z cynkiem, szczególnie na wszelkiego typu obtarcia w pachwinach czy fałdkach skórnych – mają odrobinę wysuszające działanie. Tu też parafina wysoko w składzie.


Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

Advertisement

Related Posts