drugi rok family portraits inspiracje najnowsze project life recenzje wspomnienia

Project Life – co to takiego?

Project Life - co to takiego?


Project Life – co to takiego? Nie znałam wcześniej tego terminu, ani tego, co się za nim kryje. A że mimo braku talentu, wbrew wszystkim sygnałom ze wszechświata, bardzo lubię zajmować się wszelkiego typu robótkami ręcznymi, kiedy tylko usłyszałam o Project Life, już wiedziałam, że przepadnę. 

PROJECT LIFE – co to takiego?

Mówiąc najprościej – to dokumentowanie swojego życia w segregatorze, w odpowiednio do tego przygotowanych koszulkach. Wkładamy w nie zdjęcia, ale do pomocy mamy naprawdę ogromną ilość kartek, naklejek, alfabetów, stempli i innych dodatków.

Ideą Project Life jest spisywanie wspomnieć, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu (najczęściej widziałam taką opcję właśnie, typu „Mój luty w albumie”, „Nasz marzec”). Oczywiście jednemu miesiącowi nie poświęcamy jednego albumu – album zazwyczaj dotyczy jednego roku. Czasem niektórzy prowadzą też albumy od wydarzenia do wydarzenia – czyli zamieszczają w nim po prostu ważne rzeczy, które wydarzyły się w ich życiu.

Cel jest wspólny – to dokumentowanie naszego życia, spisywanie naszych wspomnień, chwytanie chwil na zdjęciach. 

To, co wyróżnia Project Life od albumu ze zdjęciami, to po pierwsze element handmade. Dodatkowo sami tworzymy sobie miejsca na notatki, dopisanie ważnych dat, krótki opis zdjęcia, czy ważnej rzeczy, którą się zrobiło. 

Poza tym w Project Life jesteśmy bardziej skrupulatni – robimy streszczenie każdego miesiąca, w albumie często unikają nam szczegóły.

Pisałam wielokrotnie we wpisach o albumach – fotoksiążkach, że znakiem naszych czasów jest niejako ogromna ilość zdjęć, które robimy, jednak rzadko się do nich wraca, a nasze wspomnienia porozsiewane są po pendrive’ach, dyskach, czy chmurach w internecie. 

Project Life jest jednym ze sposobów, by te wspomnienia zatrzymać, by trochę zwolnić, zastanowić się, co ciekawego wydarzyło się w ostatnim miesiącu? Co fajnego razem zrobiliśmy? 

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Ja osobiście podczas tworzenia mojego pierwszego albumu Project Life odnalazłam jeszcze dwie wartości – taka praca „tu i teraz”, robótki ręczne, niesamowicie uspokaja i relaksuje, a poza tym planowanie, co zapisać w danym miesiącu, jakie zdjęcia wywołać, co zawrzeć, odczułam jako szukanie pozytywów w swoim życiu – nie wiem do końca jak to opisać, ale to pewnego rodzaju skupienie się na tym, co dobre, co warte opisania, zapamiętania, zatrzymania na dłużej. 

Ja swój pierwszy album zrobiłam trochę inaczej – mam taki sfatygowany zeszyt, w którym zapisywałam wszystkie Frankowe „pierwsze rzeczy”. Zeszyt wygląda kiepsko, a wszystko pisane było dość niechlujnie. 

Do mojego albumu wywołałam więc zdjęcia Franka od momentu jego urodzenia aż do teraz – i zrobiłam album właśnie o nim, o nas, o naszym życiu razem. Dodatkowo na kartkach z miejscem na notatki zapisywałam ważne momenty, daty, kiedy pierwszy raz usiadł? Kiedy stanął? Kiedy zjadł jabłko? Wszystko mam w jednym miejscu – i wygląda przepięknie!

Żeby zacząć tworzyć swój album potrzebujemy tak naprawdę:

– segregatora
– koszulek z podziałkami
– zdjęć


Dodatkowo:

– karty
– alfabety
– naklejki
– stemple
– inne dodatki

Tak naprawdę przydadzą się tu również wszystkie gadżety związane ze scrapowaniem, również te do wykrojów.

Ja tak daleko nie poszłam i skupiłam się na produktach gotowych – kartach, naklejkach, alfabetach czy innych dodatkach. Wszystkie materiały mam z jednej strony – FAMILY PORTRAITSgdzie właściwie znajdziecie wszystko, czego potrzebujecie – to po prostu wygodne 🙂 Macie więc stemple, naklejki, ogromny wybór kart, koszulki z różnym podziałem, segregatory różnych rozmiarów, no po prostu wszystko! 

Karty pakowane są po 6 sztuk, ale są dwustronne, dodatkowo możemy z nich wycinac fragmenty, niektóre zaprojektowane są tak, by móc je przeciąć na pół itp. Cena za opakowanie to ok. 2,50 – 3 zł. A wzory są przepiękne! Zerknijcie tutaj: KARTY DO PROJECT LIFE.

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?


Największym wydatkiem jest chyba sam segregator, ale chyba lepiej zainwestować w taki trwały – ma być to w końcu pamiątka na lata. Te z Family Portraits mają też zabezpieczenia na rogi. 

Segregatory są różnych wymiarów i kolorów, podejrzeć możecie je tutaj: SEGREGATORY

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?


Tak naprawdę połowę roboty robią specjalne koszulki z podziałkami – kosztują ok. 9-18 zł za 10 sztuk. Znajdziecie je tutaj: KOSZULKI

Druga połowa to piękne karty, naklejki, stemple i oczywiście nasza inwencja twórcza 🙂

Oprócz tego fani scrapbookingu oraz amatorzy tworzenia własnych plannerów również znajdą na stronie Family Portraits dla siebie 🙂

Dla mnie Project Life jest taką łatwiejszą, mniej czasochłonną wersją scrapbookingu. Nie musimy kleić wszystkich detali itp. – mając mało czasu, możemy po prostu układać zdjęcia na kartach, dodawać naklejki, napisy lub nie, notować wspomnienia. Zdecydowanie szło mi szybciej niż przy moich pierwszych próbach w scrapowaniu.

Druga rzecz – podoba mi się koncepcja – nie kleję kartek czy ozdób, tylko bardzo konkretnie – tworzę album, spisuję ważne rzeczy, chcę pamiętać!

Dużo inspiracji , jak tworzyć albumy Project Life znajdziecie na blogu Worqshop.pl, oraz na grupach na Facebooku FAMILY PORTAITS oraz PROJECT LIFE.


No dobra 🙂 Chcecie zobaczyć mój pierwszy album Project Life?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Project Life - co to takiego?

Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

Related Posts