ciąża kosmetyki mustela mustela maternite najnowsze pielęgnacja w ciąży po kolei recenzje

Pielęgnacja w ciąży – Mustela Maternite

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam ujędrniająco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom


W pierwszej ciąży używałam głównie olejów naturalnych do pielęgnacji ciała, w tej postanowiłam trochę poeksperymentować z kosmetykami. Na pierwszy ogień idzie więc seria Mustela Maternite – o której przyznam się słyszałam dużo dobrego jeszcze w ciąży z Frankiem – i z pewnością są to najczęściej polecane przez moje znajome kosmetyki do pielęgnacji ciała podczas ciąży. Skusiłam się więc na trzy produkty – jak przebiegły testy? Jesteście ciekawe?


Produkty, które postanowiłam przetestować to przede wszystkim chyba najbardziej zachwalany i najpopularniejszy z całej serii Maternite Balsam Łagodząco-Nawilżający. W mojej kosmetyczce znalazły się również Olejek przeciw Rozstępom oraz Serum Ujędrniające do Biustu. 

Na równi z pochwałami dotyczącymi tych produktów – ich aktywnego działania i oszałamiających efektów, słyszałam również niekoniecznie pochlebne opinie na temat składu tych kosmetyków. No cóż – postanowiłam przetestować je na własnej skórze 🙂

MUSTELA MATERNITE BALSAM ŁAGODZĄCO – NAWILŻAJĄCY

To produkt, który zachwalała moja przyjaciółka przez całą swoją pierwszą ciążę. Ja wtedy zawzięcie smarowałam się olejami naturalnymi i… niestety okazało się, że jestem w grupie osób, którym chyba same oleje nie wystarczą – pierwsza ciąża pozostawiła po sobie pamiątkę w postaci kilku widocznych rozstępów na brzuchu.

Balsam łagodząco – nawilżający Mustela ma za zadanie nawilżać skórę w dwojaki sposób – na powierzchni oraz w partiach głębokich. Powierzchniowo nawilżenie osiągane jest dzięki ceramidom naturalnego pochodzenia oraz glicerynie, która, jako emolient zatrzymuje wodę wewnątrz naskórka.

Nawilżenie w partiach skóry głębokiej osiągane jest olejkowi z kiełków pszenicy. Dodatkowo na uwagę zasługuje zawartość peptydów awokado – które są składnikiem czynnym zapobiegającym swędzeniu i świądowi (która ciężarna nie miała problemu ze swędzącym brzuchem? Mam wrażenie, że my wszystkie chodzimy i ciągle się drapiemy :).

Produkt ma idealną konsystencję, świetnie się rozprowadza, szybko się wchłania i rzeczywiście uczucie nawilżenia wyczuwalne jest właściwie od razu. Nie pozostawia tłustego filmu. Pachnie delikatnie, przyjemnie, ale jest dostępna również wersja bezzapachowa. 

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam łagodząco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam łagodząco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam łagodząco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom


Myślę, że to bardzo dobry balsam nawilżający, nie tylko dla kobiet w ciąży. Skóra po nim jest przyjemna w dotyku i faktycznie długotrwale nawilżona.

Niestety nie jest to kosmetyk naturalny. Skład przedstawia się następująco: Aqua (Water), Petrolatum, Hydrogenated Vegetable Oil, Ethylhexyl Cocoate, Glycerin, Cera alba (Beeswax), Hydrogenated Coco-Glycerides, Polysorbate 60, Glyceryl Stearate, Peg-2 Stearate, Ceteareth-20, Polyacrylamide, Sodium Benzoate, Allantoin, Parfum (Fragrance), C13-14 Isoparaffin, Acrylates/Vinyl Isodecanoate Crosspolymer, Ceteareth-12, Cetearyl Alcohol, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Hydrolyzed Soy Protein, Laureth-7, Dipotassium Glycyrrhizate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Sodium Hydroxide, Hydrolyzed Avocado Protein, Maltodextrin, Butylene Glycol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Ceramide Np, Lupinus Albus Seed Extract, Pentylene Glycol.

Nie jestem chemikiem, jednak w oczy rzuca się PEG, olej mineralny i niestety Polyacrylamide, który zazwyczaj pociąga za sobą występowanie szczątkowych ilości akrylamidu, który niestety może być rakotwórczy.

Jest dużo aktywnych substancji – rzeczywiście, musi być ich sporo, bo balsam naprawdę działa – uczucie nawilżenia – i to nie tylko takie powierzchniowe – wyczuwalne jest od pierwszej aplikacji i utrzymuje się bardzo długo.

Balsam kosztuje ok. 80 zł i kupicie go na przykład tutaj BALSAM ŁAGODZĄCO – NAWILŻAJĄCY.

SERUM UJĘDRNIAJĄCE DO BIUSTU

Dedykowane po ciąży i w okresie karmienia piersią oraz po nim – ma działać ujędrniająco i modelująco na biust. Dodatkowo zawarte w składzie peptydy awokado mają przywracać skórze elastyczność i zwiększać jej napięcie. 

Składnikiem aktywnym jest również wąkrotka azjatycka – zwiększająca jędrność skóry i efekt modelowania piersi. 

Krem jest delikatnie żelowej konsystencji, przyjemnie pachnie, ma kolor lekko różowy, delikatnie przeźroczysty. Wchłania się momentalnie. 

Świetny aplikator ułatwia użycie. Producent zaleca aplikację dwa razy dziennie – wieczorem i rano, w kierunku od piersi do szyi.

Jeśli chodzi o efekty – po miesiącu stosowania, odczuwalne jest zwiększone napięcie i elastyczność skóry, rzeczywiście, efekty działania są widoczne. Znów można doczepić się jednak do kilku składników – kolejny raz nie jest to kosmetyk naturalny.

Pełen skład: Aqua (Water), Peg-6, Butylene Glycol, Dextrin,1,2-Hexanediol, Diphenylsiloxy Phenyl Trimeticone, Acrylates/ C10-30 Aktyl Akrylate Crosspolymer,Peg-40, Hydrogenated Castor Oil, Glyceryl Caprylate, Hydrolyzed Soy Protein, Dimethicone/ Phenyl Vinyl, Dimethicone Crosspolymer, Parfum (Fragrance), Xantan Gum, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Sodium Hydroxide, Glucose, Sophora Japonica Fruit Extract, Centella Asiatica Extract, Sorbitol, Hydrolyzed Avocado Protein, Maltodextrin, Pentylene Glycol, Citric Acid, Lupinus Albus Seed Extract, Ci 47  5(Yellow 10),Ci16035 (Red 40), Tocopherol.

Z mniej fajnych rzeczy mam PEG, glikol dość wysoko w składzie oraz niektórzy nie będą zadowoleni z obecności Hydrolyzed Soy Protein. Nie jest to z pewnością kosmetyk naturalny, ale powiedziałabym, że nie jest to również skład tragiczny. 

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam łagodząco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam łagodząco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam łagodząco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom


Serum można stosować w trakcie laktacji, przy zachowaniu zasad higieny. 

Serum kupicie w cenie około 75 zł na przykład tutaj: SERUM UJĘDNIAJĄCE DO BIUSTU

OLEJEK PRZECIW ROZSTĘPOM

Za to tu mogę się już w pełni rozpłynąć w zachwytach. Olejek ma za zadanie zwiększyć elastyczność skóry, dzięki czemu zapobiega powstawaniu rozstępów. Jednocześnie posiada formułę tzw. suchego olejku, czyli wchłania się momentalnie i nie pozostawia tłustego filmu. 

Wygodny aplikator z pompką jest wygodny w użyciu. Olejek ma żółtawy kolor, delikatnie i przyjemnie pachnie. Zostawia przyjemne uczucie nawilżenia skóry, a przy dłuższym użytkowaniu poprawia jej kondycję. Ciężko wypowiedzieć mi się na temat działania antyrozstępowego, ponieważ jestem dopiero na początku drugiej ciąży, jednak muszę przyznać, że nawilża i uelastycznia skórę pierwszorzędnie. 

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam łagodząco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam łagodząco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom

Pielęgnacja w ciąży - Mustela Maternite, balsam łagodząco - nawilżający, serum ujędrniające do biustu, olejek przeciw rozstępom


W składzie same dobra – olej słonecznikowy, olej awokado, witamina E, olej z pestek granatu, olej z owoców róży, olej z baobabu i ekstrakt z łupinu (działanie antyoksydacyjne). Naprawdę nie ma się do czego przyczepić. 

Pełen skład: Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Parfum (Fragrance), Tocopherol, Punica Granatum Seed Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Adansonia Digitata Seed Oil, Lupinus Albus Seed Extract.

Olejek kupicie w cenie około 45 zł na przykład tutaj: OLEJEK PRZECIW ROZSTĘPOM

Całościowo jednak mam mieszane uczucia – te kosmetyki naprawdę działają, zresztą autentycznie nie sposób nie słyszeć tylu pozytywnych opinii na ich temat. Po miesiącu użytkowania jestem bardzo zadowolona ze wszystkich trzech, aczkolwiek składy dwóch pierwszych mogłyby być odrobinę ulepszone.

Znacie Mustelę? Używałyście? Może napiszecie, jaka jest Wasza opinia?

Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

Related Posts