bambus ciąża motherhood wyprawka

Miłość od pierwszego dotyku – wyprawka z Motherhood

wyprawka z motherhood

Jest marka, o której wiedziałam od początku, że będzie częścią wyprawki Kazika. Właściwie mogłabym nazwać to miłością od pierwszego dotyku, ponieważ kiedy pierwszy raz u znajomej zetknęłam się z otulaczami bambusowymi tej firmy, wiedziałam, po prostu wiedziałam, że przy kolejnym dziecku z pewnością zwrócę uwagę na te produkty. Tym przyjemniej mi było, kiedy dowiedziałam się, że to polska firma, a ich oferta zawiera nie tylko otulacze, wręcz przeciwnie – jest bardzo szeroka.

 

Miłość od pierwszego dotyku – wyprawka z Motherhood

Mowa o polskiej firmie Motherhood, która – śmiem twierdzić – oferuje jakość premium w naprawdę przystępnych cenach. Ich oferta jest bardzo szeroka – oprócz poduszek do karmienia, przewijaków, koców czy otulaczy, znajdziecie w ich ofercie również pieluszki tetrowe, flanelowe, muślinowe, rożki, pościele i gniazdka dla niemowlaków. Wszystko to najwyższej jakości z certyfikatem Oeko-Tex Standard 100 oraz w przepięknych, stonowanych kolorach.

Bardzo dużo rzeczy zostało mi po Franku, fakt – sporo też sprzedaliśmy, jednak naprawdę dużą część wyprawki Kazika będą stanowić rzeczy po Franku. Tym większy nacisk kładę na to, by te produkty, które jako nowe pojawią się w wyprawce Kazika były piękne, funkcjonalne i dobrej jakości. Zupełnie inaczej wybiera się produkty, kiedy trzeba skompletować wyprawkę od zera. Inaczej jest też wtedy, kiedy dokupujemy rzeczy. Mówię też o kwestiach finansowych.

Po pierwszej ciąży wiem też, co będzie mi potrzebne, a co nie. Czego tym razem chciałabym, by nie zabrakło, a czego ostatnio miałam w nadmiarze. Wiem też, że chcę postawić na delikatne, stonowane kolory. Nie chcę, by pojawiła się masa przypadkowych rzeczy, co to ani praktyczne ani ładne nie są. Nie muszę kompletować całej wyprawki, więc chcę, by to, na co się zdecyduję było dobrej jakości. Nie ilość, a jakość.

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Nie mogłabym nie zaopatrzyć się w nowe tekstylia typu pieluszki czy kocyki. Po Franku oczywiście sporo zostało, ale kupowane przeze mnie pieluszki tetrowe wątpliwej jakości wyglądają po prostu kiepsko, nie wszystkie kocyki też przetrwały w stanie zadowalającym (poza tym kocyków, jak wiadomo, nigdy za wiele).

Dlatego tym razem postawiłam na tetrę i muśliny dobrej jakości – a uwierzcie mi, że pieluszki i otulacze z Motherhood są jednymi z najlepszych. Wystarczy, że tylko raz ich dotkniecie – przepadniecie, jak ja. Tetra miękka, nie siepiąca się, wytrzymała, niezmieniająca się po wypraniu. Muśliny przyjemne w dotyku, nie odkształcające się.

Co do tego, że pieluszki tetrowe i bambusowe przydadzą się w każdej wyprawce, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Otulacze natomiast– oprócz otulania – mogą również pełnić rolę lekkich kocyków czy moskietier. Oprócz pieluszek i otulaczy zdecydowałam się też na chusteczki muślinowe – przydadzą się na przykład do kąpieli, jako delikatna myjka.

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Jeśli mowa o kąpieli, zdecydowałam się również na ręcznik kąpielowy dla maluszka. Co prawda, ręczników z kapturkiem mam trochę po Franku, ale temu nie mogłam się oprzeć – dedykowany dla maluszków, ma ciekawy kształt, coś a’la motylek, idealny do opatulania malutkiego dziecka po kąpieli. Jest mięciutki, nasz ma jeszcze wstawkę w ptaszki. Jego ogromna zaleta – jest bardzo, bardzo chłonny.

Żeby szarości rozgościły się na dobre w tej wyprawce, z oferty Motherhood wybrałam jeszcze piękne kosze, w których można przechowywać na przykład kosmetyki na komodzie, tak, by były zawsze pod ręką. Kosze w środku wyściełane są nieprzemakalnym materiałem, co ułatwia ich czyszczenie. Dodatkowo można prać je w pralce, co znacznie ułatwia życie młodych mam. Są dość usztywnione, więc nie zapadają się do środka, nawet jeśli nie są wyładowane po brzegi. Taki układ sprawdził mi się przy Franku – komoda, przewijak oraz kosze z kosmetykami, zawsze pod ręką.

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Przewijak na komodę mam po Franku, jednak w naszej wyprawce pojawił się jeden przewijak na wyjścia – nieprzemakalny materiał, na który nakładamy dodatkową warstwę (w komplecie są dwa flanelowe prześcieradełka). To świetne rozwiązanie na wyjścia, kiedy trzeba przewinąć dziecko w miejscu publicznym czy zwyczajnie u kogoś w domu – przewijak ochroni kanapę czy łóżko przed zabrudzeniem. Po złożeniu zajmuje bardzo miejsca.

Dodatkowo – jako że w tej wyprawce postanowiłam postawić na otulacze, oprócz tych bambusowych do zawijania dziecka, w naszej wyprawce pojawił się ciekawy otulacz Motherhood. Przy Franku nie korzystałam z tego rozwiązania, czego żałuję, bo jako maluszek, Franek miał ogromne problemy z zasypianiem i męczyły go kolki. Żałuję, że nie wypróbowałam wtedy wszystkich z elementów metody 5S, może choć trochę, by nam wszystkim ulżyło.

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Otulaczek uszyty jest z najwyższej jakości flaneli bawełnianej, nie jest sztywny, ani nie przegrzewa maluszków – przy ciele świetnie sprawdzają się naturalne materiały. Stworzony z myślą o najmłodszych (3-7 kg), myślę, że sprawdzi się w pierwszych tygodniach z maluszkiem 🙂

Do otulacza wybrałam pasującą poduszkę – płaską, bezpieczną dla najmniejszych dzieci, która sprawdzi się i w domu i na spacerze. Uszyta z bardzo miękkiego i delikatnego muślinu bawełnianego.

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

 

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

Wyprawka z motherhood

WyprWyprawka z motherhoodawka z motherhood

Ostatnim elementem jest gruby koc – tego typu koce sprawdziły się przy Franku jako kołderka, lub jako mata na podłogę. Franek urodził się w maju, ale myślę, że przy grudniowym Kaziku jeszcze bardziej wykorzystam tego typu koc. Welur może być doskonałą alternatywą dla kocyków minky, tym bardziej, że składowo to lepszy materiał. Z jednej strony mięciutki, przyjemny w dotyku welurek, z drugiej zaś materiał z wybranym przez nas wzorem.

Jeśli rozglądacie się za wartą uwagi firmą produkującą tekstylia dla dzieci, a dodatkowym plusem może być dla Was fakt, że to rodzima firma – zerknijcie na bogatą ofertę Motherhood. Jeśli stawiacie na jakość, ale również ważne są dla Was ciekawe rozwiązania i przepiękne wzornictwo (nie tylko szarości, również kolory, na przykład przepiękne żółcie!) – również polecam Wam tę markę. Wiem, że ich produkty pojawiają się stacjonarnie w Smyku – jeżeli rzucą się Wam w oczy, koniecznie dotknijcie ich wyrobów – gwarantuję Wam, że tak, jak w moim przypadku, będzie to miłość od pierwszego dotyku.

Nasza wyprawka z Motherhood:

Otulacze muślinowe bawełniane 2 szt.

Pieluszki tetrowe 5 szt.

Pieluszki bambusowe 2 szt.

Chusteczki muślinowe bambusowe 5 szt.

Przewijak

Zestaw bawełnianych pudełek 2 szt.

Ręcznik niemowlaka

Otulaczek

Płaska poduszeczka muślinowa

Bawełniany, ocieplany kocyk welurowy

Related Posts

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Przepiękny wzór – a dzięki Twoim zdjęciom niemal fizycznie czuję, jakie te rzeczy są miękkie i przyjemne w dotyku 🙂

  • Bożena Jędral

    Wszystko wygląda tak pięknie, że chce się dotknąć.

  • Ewelina

    Śliczne są teraz te niezbędniki. Szary uwielbiam. Wszystko mi się podoba.

    • To prawda, jest w czym wybierać 🙂

  • Honorata Dyjasek

    Wzór i kolor dokładnie taki, jaki uwielbiam najbardziej. Kiedy zaczęłam myśleć o drugim dziecku starsza córka miała dokładnie tyle samo lat, co teraz młodsza i powiem Ci w sekrecie, że zaczyna coraz częściej mi się tęsknić za takimi malutkimi cudownymi rączkami.

  • Justyna

    powoli zarażasz mnie ochotą na kolejne dziecko 🙂