dla dziecka dla maluszków dziecko ubranka dla dzieci wełna merino wyprawka

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? – wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Dużo pytań dostałam od Was o wyprawkę Kaziową. Dla mnie to też była nowość – wyprawka dziecka urodzonego zimą czy późną jesienią. Franek urodził się w połowie maja i zdecydowanie teraz, po dwóch miesiącach z Kaziem, mogę stwierdzić, że z Frankiem było pod tym względem łatwiej. Mniej warstw, mniejsza logistyka spacerów, czy innych wyjść.

 

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? – wyprawka dziecka urodzonego zimą

 

Jeśli chodzi o wyprawkę Kaziową, dużą wagę przywiązałam do jego ubranek, ale też do gadżetów sprawiających, że wyjścia zimowe będą łatwiejsze. Przy dwójce dzieci wyjście z domu jest dla mnie dość skomplikowaną akcją, ale udało się nam wypracować pewien system. Zdecydowanie pomaga przy tym posiadanie pewnych schematów ubraniowych, które usprawniają cały proces.

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? – wyprawka dziecka urodzonego zimą

 

UBRANIA NA WYJŚCIA

Jeśli chodzi o ubrania na wyjścia, zawsze staram się wybierać naturalne tkaniny, jednak zimą przywiązuję do tego zdecydowanie większą wagę, i to w przypadku zarówno Franka, jak i Kazia, a także mnie samej.

Pisałam o tym wielokrotnie, dlaczego jest to dla mnie takie ważne. Przede wszystkim ubrania z naturalnych włókien odciągają wilgoć od skóry, a to najczęstsza przyczyna przeziębień – jesteśmy ubrani grubo i możemy delikatnie się spocić – dodajmy do tego zimno i wiatr, no i przeziębienie gotowe.

Naturalne materiały odciągają wilgoć od skóry, niektóre z nich potrafią wchłonąć jej bardzo dużo (moja ukochana wełna), oddychają, nie przegrzewają nas, bo posiadają właściwości termoregulacyjne (tu też prym wiedzie wełna).

Staram się zawsze, by przy pierwsza warstwa przy skórze była z naturalnych materiałów – takich jak bawełna, bambus czy chwalona przeze mnie wielokrotnie wełna z merynosa. Ubranka z tej ostatniej kupuję w sklepach Merino Dzieciaki, Garderoba Greenrose, lub używane na Allegro lub w lumpeksie, jeśli mi się trafi. Wiem, że wiele z Was jest zaskoczone wysoką ceną tych ubranek, niestety 🙁 Ale na pocieszenie powiem Wam, że takich ubranek nie pierzemy zbyt często – wełnie, dzięki jej właściwościom, wystarczy wietrzenie. Ja dla Kazia i dla Franka staram się mieć po dwa, maksymalnie trzy zestawy na sezon i ubieram je tylko na spacery i wyjścia. Staram się też kupować je latem, kiedy często są wyprzedaże. W ten sposób nie odczuwam też aż tak zimowego sezonu po kieszeni, no bo nie ukrywajmy, zimą mamy też inne wydatki typu dobra kurtka czy buty.

Recenzję Kaziowej wyprawki z naturalnych włókien znajdziecie tutaj: JAK UBIERAĆ NOWORODKA I NIEMOWLAKA ZIMĄ. Z całego serca polecam Wam body merino od Merino Dzieciaki – sprawdza się u nas świetnie i starcza na długo, bo wełna merino jest rozciągliwa. Drugą rzeczą, którą polecam zawsze są kominiarki z merino od Greenrose. Mam taką dla Franka (nosi tę samą trzecią zimę) i zaopatrzyłam się w taką samą i dla Kazika. Są świetne i wchłaniają cały pot z główki dziecka.

Na zdjęciach możecie zobaczyć bodymerino (to niebieskie), spodenki, body, rampers z bawełny organicznej z Merino Dzieciaki oraz kominiarkę Greenrose.

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

 

WYJŚCIA Z DOMU – DZIECKO W WÓZKU

Jeśli chodzi o wyjścia z domu z wózkiem, zdarzają się nam one dość rzadko ( haha), ponieważ Kazio zbytnio wózka nie lubi. Aczkolwiek bywa i tak – niestety sporadycznie – że mam szansę wyjść na spacer z Kaziem bez Franka, wtedy wózek się sprawdza, bo okazuje się, że Kazio w wózku poleży, ale trzeba iść dość żwawym krokiem, nie zatrzymując się.

Na spacery moim hitem absolutnym jest śpiworek Motherhood. Jego pełną recenzję znajdziecie we wpisie DWA GADŻETY, BEZ KTÓRYCH NIE WYOBRAŻAM SOBIE ZIMY Z DZIECKIEM.

Dla Franka miałam śpiworek materiałowy szyty na zamówienie, dla Kazia chciałam, by śpiworek był nieprzemakalny. Ten śpiworek od Motherhood jest po prostu strzałem w dziesiątkę – świetny krój, nieprzemakalna powłoka, piękne (!) kolory i wzory, wyjścia na pasy – więc można go używać również w spacerówce, a do tego ma wbudowaną wkładkę pod pleckami, dzięki czemu jest z pewnością bardzo wygodny dla dziecka.

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Przy temperaturach odczuwalnych poniżej -5 (nie było do tej pory wielu takich dni), ubierałam Kaziowi też kombinezon Lodger, którego pełną recenzję znajdziecie we wpisie JAKI KOMBINEZON DLA NOWORODKA I NIEMOWLAKA NA ZIMĘ.

 

WYJŚCIA W CHUŚCIE

Jeśli chodzi o wyjścia w chuście, czyli takie, które zdarzają się nam najczęściej, tym bardziej zwracam uwagę na naturalne materiały, częściej wybieram wełnę merino i ubieram Kazia zdecydowanie lżej niż do wózka. Robię tak, ponieważ dziecku jest w chuście zdecydowanie cieplej niż w wózku -grzejemy się przecież wzajemnie, chusta jest tez dodatkową warstwą, a dodatkowo osłonka na chustę lub kurtka (o tym, jak ja ubieram się, noszą dziecko w chuście zimą, przeczytacie we wpisie JAK UBRAĆ SIĘ ZIMĄ NOSZĄC DZIECKO W CHUŚCIE.

Kazika zazwyczaj ubieram w body merino od Merino Dzieciaki, longi od Re-gatki, które są wykonane z wełny merino i są także pieluszką (!) (więcej info o Re-gatkach znajdziecie we wpisie RE-GATKI – WEŁNIANE UBRANIA Z DUSZĄ). Na wierzch zakładam – w zależności od temperatury – albo tylko polarkową bluzę, lub kombinezon wełniany or Re-gatek. Wełna, dzięki jej świetnym własciwościom termoregulacyjnym, jest idealnym wyborem nie tylko przy chustowaniu.

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

 

WYJŚCIA W FOTELIKU

Raz na jakiś czas trzeba wyjść też z dzieckiem w foteliku. Nie lubię wozić dzieci w foteliku w kombinezonie, ponieważ wtedy nie jestem w stanie dobrze ściągnąć pasów – po prostu przy kolizji jest to bardzo niebezpieczne. Starszakowi staram się ściągać kurtkę w samochodzie, jednak rozbieranie noworodka czy niemowlaka z kombinezonu i po chwili ubieranie go w aucie znowu jest niepraktyczne i niewygodne.

Dlatego przy Kaziu zdecydowałam się na zakup kolejnego gadżetu, mianowicie śpiworka do fotelika. Nasz to śpiworek Baby’s Only ze sklepu Ekodrogeria. Nie ukrywam, że najpierw zakochałam się w nim wizualnie, bo ta tkana część wygląda naprawdę pięknie. Jest też bardzo praktyczny. Po pierwsze wykonany z bawełny i akrylu – oddycha i nie sprawia, że dziecko się w nim zapoci. Po drugie jest zapinany dwustopniowo – bez problemu dopasujemy go do rozmiaru fotelika oraz dziecka. Po trzecie – pasy w środku przeciągamy. Dzięki temu, że śpiworek jest bardzo ciepły (w cieplejsze zimowe dni możemy nie zapinać górnej części), nie musimy dziecka ubierać zbyt grubo i pasy zapinamy już w dużo bezpieczniejszej opcji – na niewielkiej warstwie ubrań.

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Co sprawdza się u nas na spacerach i wyjściach? - wyprawka dziecka urodzonego zimą

Śpiworek może być też używany na płasko w gondoli. Ma bardzo fajne i praktyczne rozwiązania jeśli chodzi o zapinanie i rozpinanie – to znaczy kapturek nie jest ściągany ani na troczki (to akurat na plus) tylko na napki. Zamki błyskawiczne są podzielone na dwie części – przy maluszku ja robię tak, że zapinam tylko dolną, a drugą stawiam, by podczas noszenia dziecko nie było wystawione na wiatr bezpośrednio. Dzięki takiemu podzieleniu i możliwości regulacji śpiworek sprawdzi się przy maluszkach jak i tych trochę starszych niemowlakach. Wspominałam już, że jest też piękny? 😉

To są oczywiście patenty, które u nas najbardziej się sprawdziły. Każdy musi sobie wypracować własne, tak jak dzieci różnią się między sobą, tak i my, dorośli, mamy swoje ulubione rozwiązania i patenty. My wypracowaliśmy sobie takie.

Related Posts