chusta chustowanie dla dziecka dla mamy dziecko Uncategorized

Jak ubrać się zimą, nosząc dziecko w chuście

Jak ubrać się zimą, nosząc dziecko w chuście

Kiedy okazało się, że Kazimierz Nieodkładalny nie znosi spacerów w wózku, okazało się, że jedyną szansą na spacery jest chusta. Nosiłam Kazia już w chuście w domu, bo przecież toto w łóżeczku czy bujaczku biedactwo nie pośpi, ale wyjścia na dwór przyniosły problemy logistyczne – jak się ubrać zimą, aby nosząc dziecko w chuście samemu nie zmarznąć oraz dziecku zapewnić osłonę przed deszczem, wiatrem, zimnem i śniegiem?

 

Jak ubrać się zimą, nosząc dziecko w chuście

Zadałam to pytanie niedawno na Facebooku – jak zwykle zasypałyście mnie różnymi możliwościami. Tak naprawdę można wziąć kilka aspektów pod uwagę – ciepło, wygodę, ale też jak bardzo dana opcja chroni przed wiatrem i opadami, jeśli- tak, jak ja – faktycznie spacerujecie w każdą pogodę. Można wziąć pod uwagę funkcjonalność czy aspekty wizualne, czyli po prostu jak w danej opcji będziemy się prezentować. Myślę, że dla większości z nas dużą rolę będzie grał też aspekt ekonomiczny.

Na podstawie tego, co pisałyście oraz tego, co udało mi się samej wypróbować, mam dla Was trzy pomysły, które podzieliłam ze względu na koszta właśnie – czyli na opcję ZA DARMO – najbardziej ekonomiczną, ekonomiczną, oraz najdroższą. Która z nich jest najwygodniejsza i najbardziej funkcjonalna? Oceńcie sami.

Jak ubrać się zimą, nosząc dziecko w chuście

 

  1. OPCJA ZA DARMO – KORZYSTAJ Z TEGO, CO MASZ

Wiele z Was pisało, ze korzysta z tego, co ma, na przykład używa polarów swoich partnerów albo na przykład kurtek ciążowych. Jeśli mamy taką opcję i dodatkowo chcemy rozwiązania jak najtańszego, naprawdę warto to rozważyć.

Szczególnie polecam taką opcję osobom, które nie chustują na co dzień, podczas każdego spaceru, czy – tak, jak ja z Kaziem, podczas właściwie każdego wyjścia z domu.

Opcja z ciuchami partnera jest oczywiście dostępna dla osób, którym gabaryty będą się zgadzać. Ja mam taką smutną refleksję, sama będąc osobą puszystą, że niestety, jeśli ktoś jest większy, niekoniecznie będzie się pięknie prezentował w takiej opcji. Fakt, że z dzieckiem w chuście plus jakimkolwiek wdzianku generalnie raczej nie prezentujemy się zwiewnie i eterycznie, ale jeśli do tego jesteście raczej większych gabarytów i faktycznie wynosiłybyście dany ciuch, bo chodzicie na spacery w chuście dość często, polecam zakup ubrań dedykowanych dla dwojga, wygląda się w nich po prostu zgrabniej.

Troszeczkę z tego powodu właśnie nie decydowałam się na chodzenie w ubraniach mojego męża, poza tym, tak jak wspominałam, my naprawdę spacerujemy codziennie, bez względu na pogodę i sam polar czy bluza niestety u mnie by się nie sprawdziły na przykład w czasie deszczu, silnych wiatrów, które u nas są częste, czy opadów śniegu (to akurat rzadko ;).

Z kolei kurtki typowo ciążowej nie posiadałam, w swojej zimową kurtkę w ciąży się nie dopinałam. Z tego powodu zdecydowałam się na dwie pozostałe opcje – zakup osłonki oraz dedykowanego ubrania dla dwojga.

 

  1. OPCJA EKONOMICZNA – OSŁONKA

Jeśli patrzycie pod względem ekonomicznym, a – podobnie jak ja – nie macie możliwości bądź chęci skorzystania z opcji numer 1, możecie zastanowić się nad zakupem osłonki dla chuścioszka. To rodzaj nakładki, którą zakładamy na dziecko i mocujemy na sobie.

Na Facebooku pod moim zapytaniem o chustowanie zimą pojawiły się dwie marki osłonek czy ocieplaczy – Mabibi oraz Pentelka. Jako że w moim założeniu ta opcja miała być ekonoczna, zdecydowałam się na zakup tej drugiej.

Jeśli chodzi o otulacze Mabibi – ciężko wypowiedzieć mi się na ich temat, bo ich po prostu nie testowałam – ale zdecydowanie jest to opcja bardziej rozbudowana – mamy ocieplacz z kapturkiem, na nim możemy mieć warstwę nieprzemakalną.Montowany jest na chuście/nosidle lub doczepiany do specjalnego komina, który dodatkowo grzeje osobę noszącą.

Cenowo tańsza opcja, bez warstwy nieprzemakalnej to 149 zł, droższa to 209-219 zł (zależy od wzoru).Tyle znalazłam na stronie producenta www.mabibi.pl. Na tej stronie znajdziecie też wiele innych akcesoriów do chustowania – buciki do chusty, kurtki i bluzy do noszenia itp.

Osłonka, którą mam ja – firmy Pentelka – jest do kupienia na Allegro za 39 zł. Jest wykonana z polarku i nie ma kapturka (u góry jest wysoka i doskonale osłoni dziecko przed wiatrem). Montuje się ją na specjalnych szelkach – praktycznie się jej nie czuje i można powiedzieć, że nic nie waży.

Według mnie bardzo dobrze trzyma ciepło, nie przepuszcza wiatru, jest wygodna w noszeniu. Jeśli chodzi o relację cena – jakość, jest ona więcej niż bardzo dobra, za tak niską cenę, macie świetny gadżet, który umożliwi Wam spacerowanie z dzieckiem w chuście zimą czy jesienią w absolutnym komforcie.

Mi troszeczkę przeszkadza to, że w dni, w które pada deszcz, nie mam na ocieplaczu żadnej warstwy przeciwdeszczowej, chociaż powiem Wam szczerze, że chodziłam z nią w deszczu i nigdy mi nie przemokła. Fajnie byłoby, gdyby posiadała kapturek, a nie tylko taki panel. No ale wtedy prawdopodobnie cena byłaby zupełnie inna.

Nie jest to też najzgrabniejsze rozwiązanie – na wierzch zakładałam kurtkę zimową rozpiętą – więc jak szłam poły mi podwiewały i – znów mówię ze swojej perspektywy – dla osób o większych gabarytach może warto zainwestować w coś, w czym będzie się wyglądało choć trochę zgrabniej.

W zimne dni musiałam też zadbać o swój ubiór, bo jednak przy rozpiętej kurtce, jeśli wiał wiatr, było mi zwyczajnie zimno, czyli pamiętajcie o tym, by samemu ubrać się odrobinę cieplej niż zrobilibyście to, gdybyście szli na spacer w zapiętej kurtce.

Jednak, podsumowując, myślę, że taka osłonka to świetne wyjście dla kogoś, kto nie wychodzi na spacery w chuście codziennie, przy każdej pogodzie, tylko po prostu raz na jakiś czas. Taka osoba nie musi chcieć inwestować w super ciuchy do noszenia dziecka w chuście, które umówmy się – nie są tanie. Więc osłonka, która z dostawą kurierem wyszła mnie 50 zł, jest naprawdę wersją ekonomiczną.

 

  1. OPCJA NAJDROŻSZA – UBRANIA DLA DWOJGA (kurtki, polary, bluzy)

Zdecydowanie jest to opcja najdroższa. Ubrania dedykowane do noszenia dziecka w chuście mogą kosztować nawet ponad 700 zł. Wybór nie jest wcale taki mały – najpierw trzeba się zastanowić jakiego rodzaju ubrania najbardziej potrzebujecie? Ja zdecydowałam się na kurtkę, ponieważ zależało mi na nieprzemakalności – to co oferuje mi bluza czy polar dla dwojga, tak naprawdę mam w dużo tańszej (choć nie tak wizualnie ładnej) wersji – czyli ocieplaczu Pentelka.

Myślę, że naprawdę nie ma potrzeby kupowania i bluzy czy polara i kurtki – w sensie nasze zimy nie są już takie srogie i mi w zupełności wystarczy opcja kurtka plus grzejące mnie dziecko. Jeśli chcecie kupić polar lub bluzę do noszenia dziecka, myślę, że na nią spokojnie możecie nosić normalną kurtkę zimową, ale na przykład rozpiętą. Polary i bluzy są tańsze niż kurtki dla dwojga.

Ja pod spód ubieram lekką bluzkę z długim rękawem z wełny merino, bo to też dla mnie ważne, by materiał oddychał i byśmy się z Kaziem pod kurtką nie zapocili. W naprawdę zimne dni (chyba dwa razy do tej pory się zdarzyło) ubrałam jeszcze lekki sweterek.

Dość tanie – jak na rynek tego typu produktów – polary i kurtki dla dwojga szyje firma Pentelka – dostaniecie je na Allegro. W swojej ofercie ma też je wspominana przeze mnie firma Mabibi.

Inne kurtki dla dwojga, które polecałyście mi na Facebooku to na przykład TWIGA (ceny od ok. 580 zł), LENNY LAMB (ceny ok. 746 zł), czy często polecane GREYSE (ceny ok. 490 zł).

Przeszukując Internety zajrzałam znalazłam też sporo tańsze rozwiązanie, które wydawało mi się kuszące, a jednocześnie wcale nie oczywiste w tym temacie. Okazało się, że kurtki do noszenia w chuście ma w swojej ofercie marka Bonprix. I to modeli jest naprawdę sporo! Są kurtki typowo zimowe, są parki, płaszczyki – cieplejsze i lżejsze. Są też – i tym byłam najbardziej zainteresowana – kurtki softshell, czyli na każdą pogodę.

Bardzo dużym plusem tych kurtek jest to, że panel do noszenia dziecka jest całkowicie wypinany, więc kurtkę można również nosić bez dziecka – nie wygląda inaczej niż normalna, zwykła kurtka. Dodatkowo, kurtki Bonprix do noszenia dziecka są jednocześnie kurtkami ciążowymi (moja ma z boku taką regulację, że rośnie razem z brzuszkiem). Szkoda, że o tym nie wiedziałam wcześniej, kupiłabym ją jeszcze w ciąży. Dziecko można nosić w tej kurtce tylko z przodu.

Kurtka jest świetnej jakości, nie przemaka, doskonale chroni przed wiatrem, deszczem, śniegiem. Jest też zgrabna – na tyle, na ile odzież tego typu może być zgrabna ;), a dzięki ściągaczom możemy jeszcze bardziej poprawić jej wygląd. Dla mnie kurtka jest dużo fajniejszym rozwiązaniem niż sama osłonka, no ale też droższym.

Jak ubrać się zimą, nosząc dziecko w chuście

Jak ubrać się zimą, nosząc dziecko w chuście

Jak ubrać się zimą, nosząc dziecko w chuście

Jak ubrać się zimą, nosząc dziecko w chuście

Jak ubrać się zimą, nosząc dziecko w chuście

Jedynym mankamentem jest dla mnie to, że przy maluszku jednak wiążemy go dość wysoko i wtedy panel zapinany pod szyją jet niepraktyczny, bo wymusza tak jakby noszenie dziecka niżej. Ja po prostu go nie zapinam, nie używam.

Świetnym dodatkiem jest kapturek dla dziecka na ściągacze, pojemne kieszenie pomieszczą sporo mamowych gadżetów, całość jest naprawdę porządnie wykonana.

Moim zdaniem to świetna alternatywa dla droższych kurtek dla dwojga. Moją kurtkę kupicie pod linkiem KURTKA DLA DWOJGA SOFTSHELL BONPRIX w cenie 239,99 zł. Inne kurtki dla dwojga marki Bonprix znajdziecie tutaj: KURTKI BONPRIX DLA DWOJGA.

Oczywiście ciężko mi porównać tę kurtkę z markami droższymi, ale naprawdę nie mam mojej kurtce nic do zarzucenia 🙂

Podsumowując…

Najtańszą opcją jest użycie ubrań, które już mamy, lub należących do partnera. Niestety jest duża szansa, że będziemy wyglądać jak dwugłowy smok lub inne dziwne, bezkształtne stworzenie 😉 Jeśli nosimy w chuście rzadko lub średnio często i nie mamy potrzeby dużych inwestycji, to ta opcja jest dobra, ewentualnie zakup osłonki/ocieplacza na chustę i noszenia na to swojej normalnej zimowej kurtki.

Jeśli jednak chustujemy często i w każdą pogodę, najpraktyczniejszy będzie zakup odzieży dedykowanej do chustonoszenia. Na rynku dostępne są różne modele kurtek, bluz i polarów dla dwojga. Zakup zarówno bluzy/polaru jak i kurtki uważam za zbędny, będzie Wam zbyt ciepło. Myślę, że warto kupić albo bluzę/polar i nosić z rozpiętą zimową kurtką (normalną), lub – tak jak ja – kupić tylko kurtkę. Polary i bluzy są tańsze niż kurtki. Kurtki najtańsze to chyba Pentelka i Bonprix (tę ostatnią mam ja), droższe – na przykład Lenny Lamb – potrafią kosztowac nawet ponad 700 zł.

Related Posts