co robić z trzylatkiem inspiracje kreatywne zabawy

Co robić z trzylatkiem – „rysunki” z przypraw

Co robić z trzylatkiem - rysunki z przypraw

Kiedy urodził się Kazik, zaczęłam intensywnie poszukiwać inspiracji dotyczących tego, co mogę robić ze starszakiem. Co robić z trzylatkiem, by móc kreatywnie spędzić czas na zabawie, taki czas jakościowy, podczas drzemki młodszego? Za nami już trzy miesiące takich poszukiwań i mogę podzielić się z Wami naszymi pomysłami.

 

Postanowiłam uruchomić cykl wpisów CO ROBIĆ Z TRZYLATKIEM – chcę pokazać Wam zabawy, na które nie wydacie ani złotówki (mając w domu podstawowe materiały plastyczne na przykład), oraz takie, do których będziecie potrzebować ciekawych pomocy. Chcę pokazać Wam pomysły na zabawy, które przydadzą się, kiedy chcecie zająć starszaka na chwilę, a także na wspólne spędzanie czasu, którego zrobiło się tak jakby mniej po narodzinach młodszego dziecka.

Chcę też pokazać Wam dużo ciekawych pomocy i zabawek, które będą dobrze wydanymi pieniędzmi – to przetestowane przez nas rzeczy, zabawki i gadżety, które po pierwsze zapewnią Wam świetną zabawę, będą pretekstem do miłego spędzenia czasu razem, a także będą zawierały jakiś element edukacyjny.

Wszystkie te pomysły zakładają, że będziecie mogli bawić się w ten sposób, mając młodsze dziecko na rękach czy w chuście. Niektóre z zabaw będą również pozwalały Wam coś zrobić – nie czarujmy się, czasem potrzebujemy chwili czasu na ogarnięcie domu, posprzątanie czy gotowanie.

Dziś mam dla Was pierwszy wpis z tej serii, zabawa prosta jak drut, ale u nas ciesząca się niesłabnącym zainteresowaniem Franka.

 

CO ROBIĆ Z TRZYLATKIEM – „RYSUNKI” Z PRZYPRAW

Na pomysł tej zabawy wpadłam podczas sprzątania szafki z przyprawami. Jak zwykle okazało się, że wiele z nich nadaje się już tylko do śmietnika, ze względu na to, że data przydatności do spożycia już minęła. Ja mam pewną cechę odziedziczoną po świętej pamięci dziadku Józefie – a mianowicie NIENAWIDZĘ wyrzucać rzeczy, zawsze marzy mi się jakiś mały recykling 🙂

W dzień kiedy postanowiłam posprzątać szafkę z przyprawami, Kazio właściwie ze mnie nie schodził, cały dzień nosiłam go w chuście, a Franek powoli poddawał się nudzie, układając kolejny raz puzzle ze Strażakiem Samem. Wiedziałam, że muszę wpaść na jakiś pomysł, bo za chwilę mogą mnie spotkać prawdziwe ludzkie dramaty (kto miał w domu znudzonego kilkulatka, wie o czym mówię). Do głowy wpadł mi więc pomysł na bardzo prostą zabawę, nie jest to jakiś pomysł mega odkrywczy, ale może ktoś z Was nie wpadł na to wcześniej i się zainspiruje.

Do szczęścia potrzebujemy:

  • kartek papieru
  • kleju
  • starych przypraw bądź innych produktów sypkich

Mi przydała się również duża taca, tak co by nie mieć syfu w całej kuchni. Zabawa polega na „rysowaniu” klejem – u nas królują samochody. Wbrew pozorom to zadanie od trzylatka wymaga nie lada koncentracji – wszak nie widać tego, co „rysujemy”. Dziecko koncentruje się na tym, które elementy już narysowało.

Kiedy „rysunek” jest gotowy, posypujemy kartkę przyprawą (nie polecam pieprzu, bo się zakichacie straszliwie), na tacę zsypujemy nadmiar i… „rysunek” z przypraw gotowy! Franek na to mówi: magiczne samochody. Proste, łatwe i przyjemne. A dzięki temu udało mi się nie tylko posprzątać szafkę z przyprawami, ale także wstawić pranie i pozmywać po śniadaniu (brawo ja).

Co robić z trzylatkiem - rysunki z przypraw

co robić z trzylatkiem - rysunki z przypraw

co robić z trzylatkiem - rysunki z przypraw

co robić z trzylatkiem - rysunki z przypraw

co robić z trzylatkiem - rysunki z przypraw

co robić z trzylatkiem - rysunki z przypraw

co robić z trzylatkiem - rysunki z przypraw

Related Posts