chustonoszenie

Jak wybrać pierwszą chustę do noszenia dziecka?

Jak wybrać pierwszą chustę do noszenia dziecka?

Kiedy kupowałam swoją pierwszą chustę do noszenia dziecka, nie wiedziałam o tym zupełnie nic. A chyba nawet mniej niż nic 🙂 Wybór pierwszej chusty jest naprawdę trudny, bo ciężko przebić się przez sporą dawkę informacji, często sprzecznych i niejasnych, a poza tym ceny chust bywają dość wysokie i często mamy nie chcą wydawać tyle pieniędzy, nie mając pewności, że chusta będzie w użyciu.

 

Przy Franku chusty używałam zdecydowanie mniej, ale to dlatego, że Franek lubił spacery w wózku, a w domu był moim jedynym dzieckiem ;), więc mogłam rozkład dnia i życia generalnie dostosować do niego. Zdecydowanie mniej wtedy pracowałam, to też ułatwiało mi zadanie. Chusty przy Franku używałam zdecydowanie w kryzysach – skokach rozwojowych, ząbkowaniu, przy gorączce.

Przy Kaziku sprawa ma się zupełnie inaczej – przede wszystkim Kazik jest zupełnie niewózkowy, wszystkie spacery odbywają się więc w chuście. Poza tym od samego początku Kazik był właściwie nieodkładalny, spędzał dnie i noce na moich rękach, chusta więc okazała się wybawieniem – dziecko jest blisko mnie, a ja mam dwie wolne ręce. Musiałam znaleźć rozwiązanie, ponieważ przy dwójce dzieci, nie mogę już całkowicie poświęcić się Kazikowi. Chusta sprawia, że mając Kazia blisko, mogę bawić się z Frankiem, mogę ogarnąć coś w domu.

Myślę, że sporo zależy od dziecka, rodzica, wieku, w którym zamierzamy zacząć chustowanie, naszych potrzeb i oczekiwań. Ja mam na przykład tak, że przy Franku, jak nie było potrzeby chustowania, nie robiłam tego. Przy Kaziu – na początku robiłam to z potrzeby, teraz chyba to polubiłam i naprawdę poczułam, jak bardzo to rozwiązanie jest wygodne przy dwójce dzieci. W domu jestem w stanie zdecydowanie lepiej podzielić czas i siebie na dwójkę dzieci, mając jedno w chuście. Na spacerach jest mi wygodniej – mogę nadążyć za Frankiem, mogę z nim leźć na pola, górki, w błoto, nie przejmuję się wózkiem.

Moją pierwszą i jedyną chustę kupiłam na bazarku, na grupie używanych chust na Facebooku. Wiedziałam tylko tyle, że chcę chustę tkaną i że dla mnie najlepsza będzie długość 4,6 (tak doradziła mi już chustująca koleżanka i faktycznie to najlepsza długość dla osób o średnich wymiarach). Za moją chustę zapłaciłam 400 zł. To tkany Girasol o splocie diamentowym, dość gruby, więc może na lato będę szukać czegoś lżejszego.

Chusta używana to często sugerowany wybór, bo została już przez kogoś „wymiętolona”, ale nowa chusta też jest spoko, szczególnie jeśli właściciel sklepu, w którym kupujemy, zna się na rzeczy i może doradzić nam chustę miękką, odpowiednią dla osób początkujących. Mój dzisiejszy wpis powstał przy konsultacji z doradcą chustonoszenia MILENĄ BIJATA, która prowadzi sklep UMILI, (działają internetowo i stacjonarnie – w Lublinie) w którym znajdziecie chusty, pieluszki wielorazowe i wiele innych cudowności. Z całego serca mogę polecić Wam ten sklep, a jeśli jesteście z okolic LUBLINA, również konsultacje z MILENĄ jako doradcą chustonoszenia, z pewnością pomoże Wam nie tylko wybrać chustę, ale również rozwieje wiele wątpliwości odnośnie samego motania.

 

Jak wybrać pierwszą chustę do noszenia dziecka?

Chusty różnią się nie tylko wzorami, ale też materiałem, z którego są wykonane, splotem, gramaturą oraz długością.

Jeśli chodzi o pierwszą chustę, bardzo dobrą oraz niskobudżetową opcją jest wybór chusty tkanej splotem skośno-krzyżowym o składzie 100% bawełna. Inne polecane sploty to diamentowy oraz żakardowy. Dla maluszków – noworodków i niemowląt, świetnymi materiałami są również chusty z domieszką jedwabiu bądź bambusa.

Motając chustę, ważne jest by dobrze ją naciągnąć. Dlatego dobrym wyborem pierwszej chusty są tzw. „pasiaki”, czyli innymi słowy chusty w paski. Dzięki nim łatwiej nam zamotać dziecko w chuście i dobrze ją naciągnąć, paski podpowiadają nam, który fragment chusty naciągnąć w następnej kolejności.

Na rynku są też dostępne chusty jednolite czy wzorzyste, które mają jedną krawędź wyróżnioną inną nitką (np. Storchenwiege), co również ułatwia motanie.

Jeśli chodzi o długość chusty, warto w tym celu umówić się na spotkanie z doradcą chustonoszenia, by sprawdzić, który rodzaj wiązania będzie dla nas odpowiedni, czy po prostu zostanie przez nas polubiany. Przykładowo – przy rozmiarze ubrań S, czy M, do kangurka (rodzaj wiązania) wystarczą krótsze chusty, na przykład o długości 3,6 metra lub 4,2. Dobry dobór długości zapobiega kupieniu zbyt krótkiej lub zbyt długiej chusty. Ze zbyt krótką jest większy problem, bo po prostu nie będziemy w stanie zamotać w nią dziecka. Z kolei chusta zbyt długa będzie uciążliwa w użytkowaniu, ponieważ po zawiązaniu zostaną długie końce, które mogą nam przeszkadzać.

Kolejna istotna cecha chusty to jej grubość, zwana również gramaturą. Najlepsza w tym wypadku będzie 200-250g/m2.

Wbrew powszechnej opinii o tym, że chusty używane są lepsze, ponieważ są „złamane”, czy innymi słowy miększe i łatwiejsze w użyciu i dociąganiu, nowa chusta jest również dobrym wyborem, przede wszystkim dlatego, że jest niezniszczona. Obecnie dostępne są na rynku nowe chusty, które są odpowiednio miękki dla osób zaczynających swoją przygodę z chustowaniem. W używanych chustach często włókna mogą być zniszczone, wynoszone. Przy zakupie chust używanych warto zwracać uwagę na wszelkie możliwe zniszczenia: zaciągnięcia, dziurki, przerwane nitki czy plamy.

Warto również zwrócić uwagę na wzór – to ważne, by chusta podobała się nam wizualnie! Dzięki temu będziemy mieć większą chęć do jej używania.

Panuje przekonanie, że chusta to spory wydatek, jednak NOWĄ chustę, która spełnia wszystkie opisane przeze mnie warunki możecie już kupić w przedziale 180 – 250 zł.

Przykładowe chusty, które będą świetnym wyborem na początki chustonoszenia to:

Pandabejbi PINK LOLLIPOP – do kupienia tutaj: PANDABEJBI

Jak wybrać pierwszą chustę do noszenia dziecka?

Little Frog KUNZYT -do kupienia tutaj LITTLE FROG

Jak wybrać pierwszą chustę do noszenia dziecka?

Inne chusty tych marek znajdziecie tutaj: Pandabejbi chusty oraz Little Frog Chusty.

Warto również zainwestować w spotkanie z doradcą, który pomoże w doborze odpowiedniej techniki oraz pokaże przebieg prawidłowego motania.

Dlatego zachęcam Was do odwiedzenia sklepu UMILI – jego właścicielka, Milena, posiada fachową wiedzę dotyczącą chust, ponieważ sama jest doradcą chustonoszenia. Myślę, że pomoże Wam wybrać odpowiednią pierwszą, jak i kolejną chustę, która będzie idealnie dopasowana do Waszych potrzeb 🙂