inspiracje myślę sobie najnowsze recenzje wychowanie dziecka

Czy uczę moje dzieci braku szacunku do rzeczy + KONKURS

klej tadam

Pamiętam, jak byłam małą dziewczynką i rzeczy dzieliły się na te na dwór, do szkoły i do kościoła lub w gości. Pamiętam wielką burę, którą dostałam, kiedy zjechałam na tyłku po skarpie w pięknej, błękitnej, marynarskiej sukience, na urodzinach mojej prababci. Oczywiście sukienka nie była już taka piękna z wielką plamą na tyłku.

 

Czy uczę moje dzieci braku szacunku do rzeczy + KONKURS

 

Może i dzieci muszą szanować rzeczy, może i tak. Może to i takie czasy były, wszystko kombinowane, czasem i wydarte skądś. Ale wiecie, ja idę z dziećmi na dwór, to zakładam, że idę w błoto, w breję, w krzaki. I jeden z moich większych dramatów okołowychodzeniowych to jest, kiedy widzę, że nie dostosowałam ubrań dziecka do pogody, do trasy. Nie mogę tego przeboleć, że przez to, że nie to spodnie wzięliśmy, nie te buty, moje dziecko musi zrezygnować z wejścia do kałuży. Więc kurna wchodzi.

 

I nieraz słyszałam komentarze: „halo mama, na co Ty pozwalasz”, „ale Pani dziecko tak w tej kałuży?”, „ale on zamoknie, on się ubrudzi”. Może. Może i jedne spodnie do wywalenia będą, może i drugie. Nie jest to Ralf Lorę, więc żałować nie będę. Geoxy kupuję na Limango, a pół garderoby w Lidlu, drugie pół w lumpie, a Kazik ma wszystko po Franku – więc już na tym poziomie mam decyzję, że nie będzie mi żal, jeśli się coś zniszczy.

 

Czy moje dzieci przez to nie nauczą się szacunku do rzeczy? Nie wiem. Tak, jak nie wiem, czy ja się nauczyłam szacunku do rzeczy, przez to jak byłam wychowywana. Nie wiem, bo to cholernie złożone jest. I nie bardzo czuję, że dotyczy tylko tego, czy pozwolę moim dzieciom zabrudzić ubrania. Szacunek do czyjeś własności jest przecież szacunkiem do granic drugiego człowieka, a to staram się pokazywać moim dzieciom każdego dnia. Szacunek do własnych rzeczy to również uczenie przyczyny i skutku. Szacunek i docenianie tego, co mamy, wdzięczność za to, co mamy, to również wartości, które u mnie w domu się przewijają. Czy przekreślam to jedną podartą parą spodni, rozklejonym butem?

 

To, na co pozwalasz swoim dzieciom zależy od Ciebie. Od Twoich granic. Ja mam je dość rozlazłe, jeśli chodzi o zabawę na dworze, w liściach, w kałużach.  Ty możesz mieć inaczej. Dawno już przestałam przejmować się opiniami, że pozwalam moim dzieciom na zbyt dużo, że wchodzą mi na głowę, że nie jestem konsekwentna. Konsekwencja jest przereklamowana! Ileż to razy zmieniłam zdanie i wcale się tego nie wstydzę. Że mi autorytet zmaleje? A co mi po autorytecie. Huk z nim! Nie o autorytet mi chodzi w relacji z moimi dziećmi.

 

Jesienią i zimą niewiele ubrań średniej jakości daje radę naszym ekscesom, często najbardziej obrywają buty – kiedy dzieci bawią się na kolanach, kopią coś, do tego wszechobecna wilgoć, kurcze, nawet nasze Geoxy nie wytrzymały, choć wydawało mi się, że są nie do zdarcia.

klej tadam

klej tadam

klej tadam

klej tadam

klej tadam

klej tadamklej tadam

Dlatego chciałam Wam pokazać nasz sposób na rozklejone buty – to klej do butów sportowych TADAM. Wyróżnia go to, że jest dedykowany specjalnie dla butów sportowych, poza tym jest genialnie prosty i łatwy w użyciu (tak prosty, że sama poradziłam sobie ze sklejeniem Franka butów, a nie musiałam pisać trzech podań do mojego męża o pomyślne załatwienie tej sprawy if you know what I mean 😉).

 

Na poniższej infografice znajdziecie dokładny opis, jak należy użyć kleju – widzicie, jakie to proste? 😊

klej tadam

 

Klej super klei, jest przeźroczysty, więc nawet jak nałożycie go za dużo (jak ja) i odrobinę wypłynie, to nie będzie aż tak bardzo widać. Jest trwały i nie śmierdzi tak bardzo, jak niektóre z klei na rynku.

 

Żebyście same mogły przetestować klej TADAM oraz by jesienne spacery nie były Wam straszne, mam dla Was KONKURS, w którym do wygrania zestaw klejów TADAM oraz elektryczna suszarka do butów marki ELEKTROWARM!

 

klej tadam

 

Konkurs odbywa się na Facebooku => pod grafiką konkursową  TUTAJ  należy umieścić komentarz, w którym zawrzesz odpowiedź na pytanie: 

 

„Gdzie zabrałyby Cię magiczne buty, które potrafią się teleportować?”

 

Będzie mi miło jeśli udostępnisz ten wpis lub/i grafikę konkursową lub pod postem na Facebooku zaprosisz do zabawy znajomych. Warto! Konkurs trwa do 5.11, wyniki podam najpóźniej 7.11.

 

Regulamin konkursu znajduje się TUTAJ.

Wyniki konkursu:

Konkurs wygrywa AGNIESZKA ZARYCHTA – gratuluję wygranej i proszę o kontakt z danymi do wysyłki nagrody na mój adres mailowy mamowato@gmail.com lub we wiadomości prywatnej na fanpage mamowato.pl na facebooku.

 

Wpis powstał przy współpracy z marką TADAM

 

Related Posts