frankowe cytaty macierzyństwo

Frankowe cytaty #1

Frankowe cytaty

Postanowiłam uruchomić nowy cykl, co by Frankowe cytaty gdzieś w czeluściach Facebooka nie zniknęły, także – częstujcie się!

***

Franek: – Pobawimy się w dinozaury? Ja będę triceratopsem, tyranozaurem, diplodokiem, ankylozaurem, spinozaurem, karnotaurem…
Ja: – A ja?
Franek: – No ty możesz być jakąś padliną…

***

Franek: – Dobrze mamo, ale porozmawiajmy teraz poważnie. Skoro nie masz siusiaka, to po co Ci majty?

***

Franek: – Jak Wy mnie wkurzacie! Wyprowadzam się.

Bierze reklamowkę i idzie do swojego pokoju. Po chwili wraca z reklamówką, dwiema parami majtek w ręce i dinozaurem. I mówi:

– A właściwie dlaczego to ja mam się wyprowadzić? Wy to zróbcie!!! To Wy jesteście dorośli więc najwyssy czas się wyprowadzić!!!

***

Franek: – Opowiedz mi jak żyłaś w starożytnym Egipcie.
Ja: – Ale mnie wtedy jeszcze nie było, to było bardzo dawno temu
Franek: – No co ty! Masz mniej niż 100 lat???

***

Franek: – Już nie muszę się uczyć literek. Postanowiłem, że zostanę faraonem

***

Otwieram drzwi kurierowi. Koło nóg oczywiście Franciszek, który żadnemu kurierowi ani listonoszowi ani dostawcy pizzy nie przepuści
Kurier: – o dziś Pani jest.
I zanim otworzyłam usta, dziecko me, mistrz savoir-vivre, który pewnie w niedalekiej przyszłości wygryzie Jolantę Kwaśniewska i sam będzie uczył stylu i sposobów jedzenia bezy, otwiera swe niewinne usteczka i mówi:
– No tak, ostatnio tata otwierał, bo Ty robiłaś kupę, pamiętasz?

Dzięki synu!

Related Posts