Category

macierzyństwo

dziecko macierzyństwo myślę sobie Uncategorized

Różnie bywa

różnie bywa

Mam czasem wrażenie, że to wszystko musi się dzielić gdzieś w połowie, że albo macierzyństwo pokazują nam jako różowego jednorożca rzygającego tęczą, albo jako umęczoną życiem matkę z tłustym, potarganym włosem. Że jak już się pokażesz w jakieś roli, nigdy tej łatki nie odczepisz. Że jak jesteś Anią Lewandowską, to Twój brzuch (!) będzie w oczy kuł inne matki, a jak ja pokazałam swoje zdjęcie na Facebooku bez makijażu i z włosem nieuczesanym to już zostałam fleją…

Read Now