Jestem patologicznie zmęczona. Mało jem, mało śpię. Postanowiłam zrobić sobie wolne do końca listopada. Narazie czuję, że moje ciało ostro daje mi sygnały, że muszę przystopować.


02.12 kolejna wizyta u gina. Czytam „mądre książki” i chyba jestem naprawdę książkowym przykładem, bo mam wszystkie objawy końcówki czwartego miesiąca, czyli: spuchnięte stopy i ręce, drętwienie rąk (w nocy masakra), irracjonalna płaczliwość (o każdej porze dnia i nocy, dziś obudziłam się o 4 w nocy i od razu zaczęłam płakać!:), zmęczenie (to u mnie największy objaw), problemy z koncentracją. Wypisz wymaluj ja.

 
Jeśli podoba Ci się ten wpis, lub w jakiś sposób uważasz go za przydatny dla siebie, daj mi znać! Możesz polubić mamowato.pl na Facebooku  (tam piszę śmieszne rzeczy, a czasem trochę smutne, albo po prostu zwykłe) zacząć obserwować mnie na Instagramie (tam jest dużo zdjęć i one nie są jakieś ładne, bo trochę nie umiem ich robić), podzielić się tym tekstem przy pomocy poniższych ikonek lub zostawić komentarzBez Was to miejsce nic nie znaczy, cieszę się z każdej Waszej reakcji!

2020© MAMOWATO.PL | PATRYCJA PTASZEK