Od pewnego czasu obserwuję zwiększone zainteresowanie makijażem mineralnym – informacje o nim pojawiają się na wielu blogach, kanałach Youtube czy profilach znanych osób zajmujących się makijażem, modą, kosmetykami. Czy makijaż mineralny jest lepszy niż wykonany kosmetykami drogeryjnymi? Czy nie jest zbyt mało kryjący? Czy jest nietrwały? Spróbuję dziś odpowiedzieć na te pytania z mojej perspektywy – skromnego użytkownika ?

Cieszy mnie to, że makijaż mineralny zyskuje rozgłos, ponieważ sama jestem jego fanką od jakiegoś już czasu, i mimo, że początkowo nasz związek był burzliwy, dziś wiem, że wiele nieporozumień wynikało z mojego braku umiejętności w nakładaniu tego typu makijażu. Często też słyszę powielane mity odnośnie makijażu mineralnego, nierzadko wynikają one właśnie z braku wiedzy czy doświadczenia, albo po prostu z braku praktyki – czyli działa to mniej więcej, jak ze wszystkim.

Często osoby, które pytają się mnie o podkład i puder, którego używam, dziwią się, że są to kosmetyki mineralne. Słyszę od nich często, że są w szoku, że makijaż mineralny może być tak trwały (widzą mnie pod koniec dnia), tak wyrazisty (cień do powiek) czy tak dobrze kryjący (niestety bądź stety te osoby często wiedzą, jak wyglądam bez makijażu ?), dlatego dziś chciałabym rozprawić się z kilkoma mitami, które słyszę o makijażu mineralnym, ale również potwierdzić kilka faktów.





Fakty i mity o makijażu mineralnym





PODKŁAD MINERALNY JEST MNIEJ KRYJĄCY NIŻ NORMALNY – mit

To mit! Ale chyba najczęściej powielany wśród wszystkich mitów związanych z makijażem mineralnym. Wiele osób sądzi, że makijaż ten jest naturalny, a więc ciężko o mocne krycie. Nic bardziej mylnego!

Ogromna zaleta makijażu mineralnego jest taka, że możemy dawkować ilość warstw, w zależności od potrzeby, ale cały czas makijaż ten wygląda świeżo i naturalnie. Kolejne nakładane warstwy pudru czy podkładu nie powodują efektu maski. Możemy regulować siłę krycia ilością nakładanych warstw, ale jeśli macie bardzo widoczne problemy skórne, warto przed nałożeniem właściwego warstwy podkładu, wziąć odrobinę na mniejszy pędzelek i przyklepać delikatnie miejsca newralgiczne. Dopiero przystąpić do nakładania właściwego makijażu.

Ja mam bardzo wymagającą i trudną cerę, często pojawiają mi się na twarzy różne „niespodzianki” i makijaż mineralny cenię właśnie za możliwość dobrego krycia bez efektu maski.





makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo

PRODUKTY DO MAKIJAŻU MINERALNEGO SĄ ZDROWSZE DLA SKÓRY NIŻ INNE – fakt

To zdecydowanie fakt. Minerały nie obciążają skóry, nie zapychają porów, pozwalają skórze oddychać. Z pewnością nawet właścicielki wymagającej cery, problematycznej czy skłonnej do wyprysków, będą zadowolone z minerałów. Kosmetyki mineralne są wręcz idealne do takich rodzajów cery, bo nie tylko jej nie obciążają, ale nawet pomagają łagodzić różnego rodzaju niedoskonałości (to dzięki zawartości między innymi tlenku cynku oraz braku silnych, chemicznych składników).

A to wszystko dlatego, że kosmetyki mineralne są w pełni naturalne. Z tego powodu również, mimo tego, że długo byłam fanką podkładów w płynie, przenoszę się aktualnie tylko na pudry sypkie – to dlatego, że lista ich składników jest zdecydowanie krótsza i nie potrzebują żadnych konserwantów.





PODKŁAD MINERALNY JEST MNIEJ TRWAŁY – mit

To również nie jest prawda. Zdecydowanie makijaż mineralny odpowiednio nałożony (wtarty okrężnymi ruchami) nie tylko świetnie komponuje się z cerą, ale również potrafi wytrzymać cały intensywny dzień w pracy, a po pracy z dziećmi. Kluczem do wszystkiego jest odpowiednia aplikacja i „poznanie” się z kosmetykami mineralnymi.





makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo

PODKŁAD MINERALNY WYGLĄDA BARDZIEJ NATURALNIE – fakt

To zdecydowany fakt! Podkład mineralny nawet nałożony w wielu warstwach prezentuje się wciąż świetnie i naturalnie. Nie tworzy efektu maski, skóra wciąż oddycha. Na naprawdę intensywne, długie dni nakładam nawet 3-4 warstwy podkładu, warstwę pudru, konturuję bronzerem i rozświetlaczem, nierzadko dodaję róż, a mimo to skóra wygląda na zrelaksowaną, nie napina się, makijaż stapia się ze skórą i naturalnie pracuje, nic nie zbiera się w zagłębieniach.





PODKŁAD MINERALNY JEST DROŻSZY I MNIEJ WYDAJNY – mit

Nie wydaje mi się, że to prawda. Choć nieraz nakłada się sporo warstw makijażu, i wydaje się, że dużo pudru schodzi, jednak mam wrażenie, że puder sypki wystarcza mi mniej więcej na tyle samo czasu, co pudry w płynie wcześniej (zarówno naturalne podkłady, jak i drogeryjne). A nawet odrobinę dłużej, bo nie na co dzień potrzebuję silnego krycia i czasem wystarczy mi jedna, dwie warstwy.





POTRZEBUJEMY SPECJALNEGO PĘDZLA DO PODKŁADU MINERALNEGO – mit/fakt

Da się nakładać podkład mineralny pędzlem nie przeznaczonym do tego – czyli pędzlem innym niż kabuki. Jednak powiem Wam, że moje życie z podkładami mineralnymi zmieniło się zdecydowanie na lepsze, kiedy zaopatrzyłam się w właśnie w pędzel kabuki. Przede wszystkim jego kształt i wielkość (ja mam Super Kabuki z Lily Lolo) oraz to, jak idealnie miękkie jest jego włosie i jak świetnie puder trzyma się pędzla.

makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo

Bardzo dobrze rozprowadza puder i naprawdę jeśli chcecie zacząć swoją przygodę z makijażem mineralnym, polecam Wam zaopatrzyć się w specjalne pędzle do tego.

Pędzel kabuki jest idealny do makijażu mineralnego z jeszcze jednego względu – przy pudrach mineralnych w formie sypkiej ważne jest by puder nabierany z wieczka dobrze „osadził” się we włosiu, stąd też długie, gęste włosie pędzli kabuki.

Naprawdę polecam Wam pooglądanie kilku filmików instruktażowych, aby nie zrazić się zbyt szybko makijażem mineralnym – być może na początek wydaje się to być skomplikowane, ale to tak naprawdę kwestia przestawienia się i przyzwyczajenia – a makijaż mineralny naprawdę potrafi to wynagrodzić.





KOSMETYKI MINERALNE LILY LOLO

Obecnie moimi ulubionymi kosmetykami do makijażu twarzy (choć nie jedynymi, których używam obecnie, ale to już chyba moje zboczenie, że lubię mieć dużo różnych marek) jest podkład, puder i zestaw do konturowania Lily Lolo.

Z Lily Lolo pochodzi również mój ukochany pędzel – KABUKI. Tak, jak pisałam już wcześniej – zdecydowanie poprawia jakość makijażu mineralnego, właściwie teraz nie wyobrażam sobie, jak żyłam bez mojego pędzla, to duże ułatwienie. Pamiętajcie też, że pudry mineralne wciera się w skórę okrężnymi ruchami, w internecie jest sporo filmików instruktażowych, warto się z nimi zapoznać!

Jeśli chodzi o podkład Lily Lolo, ja używam odcienia BLONDIE – i chyba nigdy nie miałam tak dobrze dobranego odcienia podkładu do cery. Jest bardzo jedwabisty i nadaje skórze idealną gładkość. Zawiera również naturalny filtr SPF 15.

makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo

Puder sypki Lily Lolo FLAWLESS SILK to puder, który albo się kocha, albo się go nienawidzi. Ja go kocham. Uwielbiam ten jego delikatny odcień różu, a także to, że jest rozświetlający i doskonale wygładza skórę. Nadaje jej naturalnego wyglądu, jednocześnie sprawia, że jest aksamitna i gładka. Świetnie komponuje się z matującym dla mnie podkładem BLONDIE. Dodatkowo, mam wrażenie, że kolory świetnie się uzupełniają i faktycznie wyglądają dobrze na mojej twarzy.

Zestaw do konturowania to mój ulubiony zestaw na co dzień. Jest bardzo subtelny – zarówno brąz jak i rozświetlacz. Jednocześnie – jak to w minerałach, możecie regulować ich intensywność poprzez kolejne warstwy. Odcień brązu jest raczej chłodny, ja akurat wolę chłodniejsze palety do konturowania. Lusterko w opakowaniu pomaga w aplikacji.

makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo
makijaż mineralny lily lolo

Zarówno bronzer, jak i rozświetlacz świetnie się wkomponowują w makijaż, to ogromna zaleta w makijażu mineralnym, że wszystko naturalnie wygląda na skórze, idealnie się wkomponowuje, a kolejne warstwy nie obciążają skóry.

Istnieje wiele sposobów aplikacji kosmetyków mineralnych (na sucho, na mokro, klasycznie okrężnymi ruchami lub – przy cerze wrażliwej „stemplowanie” lub posuwiste ruchy od góry do dołu), początki mogą być trudne, ale dajcie sobie szansę.

Kosmetyki mineralne mogą być odrobinę trudniejsze w stosowaniu, ponieważ musimy się z nimi zapoznać, dopasować je do potrzeb naszej własnej skóry, dobrać odcień i zapoznać się ze sposobem aplikacji. Ale jeśli przebrniemy przez ten okres, gwarantuję Wam, że będziecie zadowolone.

KOSMETYKI LILY LOLO KUPICIE W SKLEPIE COSTASY.

2020© MAMOWATO.PL | PATRYCJA PTASZEK