Często pytacie mnie o książki dla maluszków, co czyta Kazio, co lubi, co cieszy się jego zainteresowaniem. Chciałabym dziś opowiedzieć Wam o tym, co gości w biblioteczce Kazia i pokazać kilka z książek, które obecnie są na topie.

Oprócz książek, które dziś pokażę, Kazio uwielbia książeczki z realistycznymi obrazkami z Lidla. Często przy kasach znajdziecie takie małe kieszonkowe książeczki, a w nich zdjęcia przedmiotów – realistycznych. Te książki cieszą się u nas sporym zainteresowaniem.

Dodatkowo, czasem w Lidlu pojawiają się obrazkowe słowniki – generalnie większość tych Lidlowych książek jest bardzo spoko, realistyczne obrazki, ciekawe scenki.

Oprócz tego, często pracujemy z kartami trójdzielnymi (obrazek z podpisem, sam obrazek, podpis) – oczywiście z Kaziem korzystamy z samych kart z obrazkiem. Używamy kart, które sama zrobiłam, znajdziecie je w naszym sklepiku SKLEP MAMOWATO. Często też korzystamy z kart z Różowej Wieży – są przepięknie wykonane i trwałe.

Jeśli chodzi o duże kartonówki, uznaniem Kazia cieszy się Pucio oraz książki w stylu AUTOMOTO, NA WYCIECZKĘ, STATKI, ŁODZIE, MOTORÓWKI.

Dziś chciałabym pokazać Wam kilka książeczek dla maluszków, które może nie zawierają realistycznych obrazków, często nie mają ogromnego aspektu edukacyjnego, niemniej jednak przypadły nam ogromnie do gustu i czytamy je z Kaziem po kilka razy dziennie.

PUCIO – ZABAWY GESTEM I DŹWIĘKIEM

To nowość z tej serii – mini książeczka koncentrująca się na dźwiękach i wyrazach dźwiękonaśladowczych. Proste sytuacje, sylaby, samogłoski, onomatopeje, które przecież często są pierwszymi słowami naszych dzieci.

pucio zabawy gestem i dźwiękiem
pucio zabawy gestem i dźwiękiem
pucio zabawy gestem i dźwiękiem
pucio zabawy gestem i dźwiękiem
pucio zabawy gestem i dźwiękiem

Jednocześnie Pucio zaprasza nas do wspólnej zabawy, bo oglądając sytuację możemy również ich dotykać, śledzić ruchy Pucia i powtarzać gesty wykonywane przez niego. Świetna propozycja dla maluszków, zachęcająca do nauki mówienia, powtarzania za rodzicem.

Książeczka do kupienia tutaj: PUCIO ZABAWY GESTEM I DŹWIĘKIEM

CO ROBI PUCIO

To druga nowość – również w małym wydaniu. Tym razem sięgamy po bardziej zaawansowane słownictwo, a mianowicie rzeczowniki i czasowniki. Po lewej stronie mamy przedmiot wraz z podpisem (na przykład krzesło), po drugiej stronie zaś Pucia, który używa przedmiotu w jakiś sposób (na przykład siedzi na krześle).

Książka koncentruje się na budowaniu prostych zdań z użyciem podmiotu i orzeczenia, dodatkowo poszerza słownictwo. Z tyłu książki znajdują się wskazówki, w jaki sposób należy czytać książkę, by wykorzystać ją najlepiej.

co robi pucio
co robi pucio
co robi pucio
co robi pucio
co robi pucio

Książeczki o Puciu świetnie angażują nie tylko dziecko, ale i rodzica, co sprawia, że możemy naprawdę ciekawie spędzić czas z maluchem.

Książeczka do kupienia tutaj: CO ROBI PUCIO

WYDAJE MI SIĘ, ŻE WIDZIAŁEM LWA

Nie wiem, jak Wasze dzieci, ale moje uwielbiają ruchome elementy w książkach. Książeczka Chyba widziałem lwa idealnie wpisuje się więc w potrzeby manewrowania małymi paluszkami. W książeczce na każdej stronie ukrył się lew -szczególnie upodobał sobie miejsca publiczne – fryzjera, restaurację, bibliotekę. Naszym zadaniem jest sprawić, by wyszedł ze swojej kryjówki.

wydaje mi się, że widziałem lwa
wydaje mi się, że widziałem lwa
wydaje mi się, że widziałem lwa
wydaje mi się, że widziałem lwa
wydaje mi się, że widziałem lwa
wydaje mi się, że widziałem lwa
wydaje mi się, że widziałem lwa

Jak to zrobić? Wystarczy znaleźć małe kółeczko i nim poruszyć w stronę, którą wskazują nam strzałki. Ciekawe, gdzie lew ukrył się tym razem i skąd wyskoczy?

Książeczka do kupienia tutaj: WYDAJE MI SIĘ, ŻE WIDZIAŁEM LWA

WYDAJE MI SIĘ, ŻE WIDZIAŁEM NIEDŹWIEDZIA

To druga, podobna książeczka z tej serii. Tym razem szukamy niedźwiedzia, który ukrył się w różnych pojazdach i środkach transportu.

wydaje mi się, że widziałem niedźwiedzia
wydaje mi się, że widziałem niedźwiedzia
wydaje mi się, że widziałem niedźwiedzia
wydaje mi się, że widziałem niedźwiedzia
wydaje mi się, że widziałem niedźwiedzia
wydaje mi się, że widziałem niedźwiedzia
wydaje mi się, że widziałem niedźwiedzia
wydaje mi się, że widziałem niedźwiedzia
wydaje mi się, że widziałem niedźwiedzia

Może ukrył się w autobusie, może w samochodzie, a może jest na łódce? Poszukajcie dokładnie małego kółeczka i poruszcie nim w stronę, w którą wskazują strzałki, niedźwiedź powinien ukazać się Waszym oczom. Czy jesteście w stanie znaleźć niedźwiedzia na każdej ze stron?

Książeczka do kupienia tutaj: WYDAJE MI SIĘ, ŻE WIDZIAŁEM NIEDŹWIEDZIA

TROCHĘ SIĘ ZGUBIŁAM

Zakochałam się w tej książce na targach książkowych w Gdańsku, na których brałam udział w prelekcji dotyczących nowości w literaturze dziecięcej w nadchodzącym czasie.

Wyróżniające się ilustracje, typowe dla książek Chrisa Haughtona, prosty tekst, kolory! Przepiękne kolory. To wyjątkowa książeczka o małej sówce, która wypadła z gniazda. W poszukiwaniach mamy pomaga jej wiewiórka, niestety – sposób w jaki mała sówka opisuje swoją mamę, bywa dla wiewiórki dość mylący.

TROCHĘ SIĘ ZGUBIŁAM
TROCHĘ SIĘ ZGUBIŁAM
TROCHĘ SIĘ ZGUBIŁAM
TROCHĘ SIĘ ZGUBIŁAM
TROCHĘ SIĘ ZGUBIŁAM
TROCHĘ SIĘ ZGUBIŁAM
TROCHĘ SIĘ ZGUBIŁAM

Czy mama i dziecko się odnajdą? Mówcie, co chcecie, ale ja Wam się przyznaję bez bicia – wzruszam się na maksa przy takich opowieściach.

Książeczkę kupicie tutaj: TROCHĘ SIĘ ZGUBIŁAM.

GOSPODARSTWO MYSI

To kolejna książka, która zachwyciła mnie na targach książki. Wtedy widziałam ją jeszcze przed tłumaczeniem, w wersji oryginalnej. Mysia to tak naprawdę cała seria – i śmiem twierdzić, że nadchodzi godna następczyni Kici Koci.

Z Kicią Kocią sporo może się tu kojarzyć, może tylko tekstu jest mniej. Jednak Mysia ma coś więcej – ruchome elementy. I to tak ruchome, że będziecie w szoku. Ja byłam – kiedy pierwszy raz zobaczyłam kilka książek z serii Mysiowej. Dlaczego? Dlatego, że nawet ruchome elementy, czy pop upy w książkach, które miałam do tej pory w rękach nie dorastają Mysi do pięt.

W Mysi rusza się prawie wszystko i to tak, że czasem zastanawiam się – jak oni to zrobili?

gospodarstwo mysi
gospodarstwo mysi
gospodarstwo mysi
gospodarstwo mysi
gospodarstwo mysi
gospodarstwo mysi
gospodarstwo mysi
gospodarstwo mysi
gospodarstwo mysi

Dziś jednak chciałam pokazać Wam książkę o Mysi, która co prawda nie ma ruchomych elementów, ale ma coś innego – w jedną chwilę potrafi zmienić się w gospodarstwo. Tak! To książka, która może być teatrzykiem – zobaczcie jaki czad.

Myślę, że seria o Mysi pojawi się u mnie na blogu jeszcze nie raz i nie dwa, Wam też polecam śledzić te książeczki. Jeśli Wasze dzieci były lub są fanami Kici Koci, na Mysi się nie zawiodą.

Książkę kupicie tutaj:  GOSPODARSTWO MYSI.

BARDZO GŁODNA GĄSIENICA

To już chyba znany wszystkim hit książkowy dla maluszków wieku 1+. Książka opowiada historie małej gąsienicy, która czuje ogromny głód. W każdy dzień tygodnia zjada więc coś innego i coraz to więcej, ale wciąż nie jest w stanie zaspokoić swojego apetytu. Wreszcie zjada trochę liści i czuje się syta.

Następnie zawija się w kokon i zamienia w pięknego motyla.

Co jest wyjątkowego w tej książce? Szczerze mówiąc, gdybym miała odpowiedzieć krótko i zwięźle, powiedziałabym, że prostota i wyliczanki. Mam wrażenie, że wyliczanki to zawsze jest strzał w 10 jeśli chodzi o książki dla maluszków.

Książeczkę kupicie tutaj: BARDZO GŁODNA GĄSIENICA.

BARDZO GŁODNA GĄSIENICA
BARDZO GŁODNA GĄSIENICA
BARDZO GŁODNA GĄSIENICA
BARDZO GŁODNA GĄSIENICA
BARDZO GŁODNA GĄSIENICA

2020© MAMOWATO.PL | PATRYCJA PTASZEK