gry gry dla dzieci gry i zabawki gry na dwór gry planszowe

ZABAWA W DOMU I NA DWORZE – gry z serii SPORT&FUN od Alexander

siódme poty

Lato rządzi się własnymi prawami, wiele czasu spędzamy na dworze, pojawiają się nowe aktywności. Nie zawsze jednak jest czas na wycieczki i nowe przygody. My jednak lubimy spędzać czas aktywnie, nawet jeśli to ma miejsce u babci na działce czy nawet u nas na tarasie. Dziś chciałabym pokazać Wam kilka gier, które nam to umożliwiają – stanowią świetną rozrywkę dla całej rodziny.

ZABAWA W DOMU I NA DWORZE – gry z serii SPORT&FUN

Kilkukrotnie pokazywałam Wam jedną grę z tej serii – a mianowicie SIÓDME POTY, to zdecydowanie nasz faworyt! Mamy aż pięć gier z serii Sport&Fun i wiele z nich wykorzystujemy latem właśnie podczas pobytów u babci chłopaków – tam na działce zawsze jest sporo dzieciaków, a czasem przychodzi moment, że trzeba im zorganizować jakąś aktywność.

sport&fun alexander
sport&fun alexander
siódme poty

Wtedy do akcji wkraczają te gry – wszystkie dzieciaki świetnie się bawią, począwszy od kilkulatków do nastolatków, a nawet ich rodziców (tu szczególnie panowie czują zazwyczaj zew rywalizacji).

Dziś pokażę Wam z bliska te gry, które mamy z serii Sport&Fun od Alexander.

SIÓDME POTY

Zacznę od naszej ulubionej gry – bo wiem, że wiele z Was czeka na jej recenzję. Oj, lubimy się z nią bardzo, ja też mam do niej sentyment, bo to od niej właściwie zaczęła się Franka faza na gry i planszówki. Nie skłamię, jeśli powiem, że nie ma dnia, byśmy nie rozegrali choć jednej partyjki.

Siódme Poty to gra, która łączy planszówkę z zabawą ruchową. Plansza do gry przypomina mi planszę do chińczyka, a trochę do Monopoly. Każdy z graczy wybiera kolor pionka. Rzucamy kostką i chodzimy w koło planszy. Lądując na polu z postacią wykonującą jakieś ćwiczenie, mamy szansę zdobyć puzel z tą postacią.

Jedyne, co musimy zrobić, to wykonać zadanie – na środku planszy leżą cztery stosy kart. Każdy z odpowiednią ilością gwiazdek. Na polu, na którym stanął nasz pionek, oprócz ćwiczącej postaci, są też gwiazdki. Ciągniemy kartę z odpowiednią ilością gwiazdek. Na karcie znajdują się ćwiczenia, które mamy wykonać, by zdobyć część układanki.

W ten sposób zbieramy wszystkie elementy układanki – gdy mamy całość, ruszamy po puchar, który znajduje się na środku planszy.

siódme poty
siódme poty
siódme poty
siódme poty
siódme poty
siódme poty
siódme poty
siódme poty

W wersji trudniejszej można wykonywać zadania na czas (w zestawie jest klepsydra) oraz można umówić się na kilka powtórzeń / serii ćwiczeń. My tego póki co nie robimy.

W instrukcji dokładnie opisane jest również, co należy zrobić jeśli trafimy na pole z postacią, którą już mamy w swojej układance. My – póki co – w takiej sytuacji zwyczajnie tracimy ruch. W zamyśle autorów można wtedy przekazać ruch innej osobie, ja stwierdziłam, że trochę sobie uprościmy.

Naprawdę fajna gra – dla całej rodziny, bawią się i dzieci i rodzice, a nawet dziadkowie. Jest dużo śmiechu i bardzo mi się podoba element ruchowy – czuję, że to będzie hit na wszystkie święta i spotkania rodzinne, gdzie zawsze u nas problemem jest „zasiedzenie”.

Grę kupicie na przykład tutaj: SIÓDME POTY.

 STRZAŁ W 10

To kolejna propozycja gry, którą można wykorzystać zarówno w domu, jak i na dworze. W skład zestawu wchodzi mata, 12 woreczków (różne kolory), krążki, tablica suchościeralna do wyników, mazak, sznurek i klepsydra oraz oczywiście instrukcja.

Ta ostatnia jest bardzo ważna, bo podaje aż osiem wariantów rozgrywki. Kolorowa mata od razu kojarzy się z rzutami do celu – proste pomysły bywają najlepsze i w ten sposób ją wykorzystujemy. Dzięki kolorom woreczków, nikt nie pomyli się odnośnie punktacji. Sznurek służy nam do wyznaczania miejsca do rzutu.

Możemy również grać na czas, wtedy przydaje się klepsydra. Możemy również losować różne kolory woreczków i próbować trafiać do odpowiadającego koloru na macie. My często bawimy się z Frankiem w ten sposób, że przenosimy stopami woreczki na odpowiedni kolor.

Zabawy przy użyciu krążków są dla nas jeszcze zbyt skomplikowane, niektóre warianty są przeznaczone dla starszych niż Franek dzieci, ale fajne jest to, że można grę wykorzystywać na wiele sposobów, dzięki czemu mamy zabawkę na lata.

 STRZAŁ W 10
 STRZAŁ W 10
strzał w 10
strzał w 10
strzał w 10

Jest też bardzo ciekawa opcja gry, która nazywa się OLIMPIADA – w tym wariancie wykonujemy ćwiczenia, by uzyskać jak najwięcej możliwości rzutu.

Grę kupicie na przykład tutaj: STRZAŁ W 10.

ACTIVE – gry i zabawy sportowe

Ta Gra to tak naprawdę zestaw akcesoriów, które można wykorzystać na wiele sposobów. W opakowaniu znajdziecie małe woreczki gimnastyczne, duże worki do skakania, łyżki i piłki oraz frisbee i instrukcję. To świetny pakiet akcesoriów, który pozwala na wymyślanie wielu zabaw.

W instrukcji znajdziecie wiele wariantów gry przy użyciu akcesoriów, my najczęściej bawimy się w wyścigi lub tor zadań. Ścigają się dzieci w podobnej kategorii wiekowej, lub robimy wersję dwóch dorosłych – jedno dziecko (dwie osoby dorosłe mają wykonać zadania w czasie, gdy wykonuje je również jedno dziecko, w ten sposób dajemy dziecku szansę).

Zaczynam od tego, że planuję to aktywności, na przykład najpierw trzeba na jakieś trasie przenieść piłkę w łyżce, następnie tę samą trasę pokonać skacząc w worku, a na koniec przenosząc woreczek na głowie czy stopą.

ACTIVE – gry i zabawy sportowe
ACTIVE – gry i zabawy sportowe
ACTIVE – gry i zabawy sportowe
ACTIVE – gry i zabawy sportowe

Możemy też rozłożyć woreczki gimnastyczne na ziemi i zrobić wersję ze slalomem. Dodatkową zabawką jest frisbee.

Grę kupicie tutaj: ACTIVE.

UNI

W tej grze chodzi o celność rzutu. W zestawie znajdziemy palik oraz podkowy. Mamy też sznurki do oznaczania pól gry i szpilki do ich mocowania, a także młotek i notes, instrukcję oraz sznurek do zaznaczania miejsca startu.

To jedyna z gier, którą mamy z tej serii, w którą nie da się grać w domu (ani u nas na tarasie, potrzeba miękkiego podłoża, by wbić palik i szpilki w ziemię.

Palik wbijamy w ziemię. Wokół niego zaznaczamy mniejszy i większy kwadrat – każde z tych pół jest inaczej punktowane. Dotknięcie palika, odbicie się od niego, zatrzymanie się na nim – każda z tych opcji przynosi nam również inną liczbę punktów.

UNI alexander
UNI alexander
UNI alexander
UNI alexander
UNI alexander
UNI alexander
UNI alexander
UNI alexander

Każdy z graczy ma dwa rzuty podkową – tę kolejkę powtarzamy 5 razy. Takie dziwne podkowiaste kręgle 😊 Bardzo fajne jest to, że możemy grać drużynowo – wyobrażacie sobie tę grę na wyjeździe na domki? Rodzina kontra rodzina? Ja to nawet przypuszczam, że gra cieszyłaby się sporym zainteresowaniem, nawet jak dzieci by zasnęły!

Grę kupicie tutaj: UNI

X-GAME

To również gra, w której liczy się celność rzutu. W zestawie znajdziemy stojak, obręcze do rzutów (różnej wielkości i kolorów), tablicę suchościeralną oraz mazak do zapisywania wyników, a także instrukcję.

To jest gra, która po Siódmych Potach, cieszy się u nas największym „braniem” – właściwie nie wypakowujemy jej z auta, bo podczas wizyt na działce u babci, Franek zawsze gra w nią z kuzynką.

Układamy stojak na podłożu, a obręcze służą nam do rzucania w kierunku palików. Obręcze występują w trzech rozmiarach – im mniejsza, tym więcej punktów za celny rzut otrzymamy.

Na stojaku jest aż 9 palików, w zależności od ich odległości od środka stojaka, otrzymujemy różną ilość punktów, są trafy bardziej i mniej punktowane (paliki tak naprawdę mnożą nam ilość punktów za obręcze, to jest dokładnie wytłumaczone w instrukcji, nie jest to skomplikowane – ale dla czterolatka za trudne, zawsze ktoś z dorosłych liczy dzieciakom punkty).

X-GAME Alexander
X-GAME Alexander
X-GAME Alexander
X-GAME Alexander
X-GAME Alexander
X-GAME Alexander

W instrukcji znajdziecie również warianty gry – można grać klasycznie, można grać na czas, można grać w wersji poszerzonej o ćwiczenia, wreszcie – można również grać drużynowo.

Grę kupicie tutaj: X Game.

Wszystkie z tych gier okazały się u nas hitami lata, choć zdecydowanie największym powodzeniem cieszy się X GAME oraz Siódme Poty, choć często w różnych zabawach wykorzystuję też gadżety, które są w zestawie Active – to rzeczy, które można wykorzystywać na wiele sposobów przy okazji różnych zabaw. To często również mój „zestaw ratunkowy” – jak wszyscy w domu świrują, wyciągam go i zaczynamy zabawę zorganizowaną, wszyscy zawsze chętnie dołączają, nawet Kazik skacze w worku 😉 a raczej chodzi posuwistym krokiem.

Myślę, że gry tego typu świetnie sprawdzą się nie tylko dla osób, które mają duży ogród, ale także jako fajna zabawa podczas letniego wyjazdu, czy też pobytu nad jeziorem, a nawet podczas wyjścia na łąkę czy do lasu. Wiele z nich można wykorzystać również w domu, to fajna możliwość rozruszania dzieci, u nas „zasiedzenie” często skutkuje napięciem emocjonalnym u wszystkich domowników, dobrze mieć wtedy w szufladzie tego typu gry i zabawy ruchowe.

Powiązane wpisy