Pokazywałam Wam niedawno na instastory Kaziowy prezent Mikołajkowy czyli ciastolinę Ailefo oraz komplet stempelków. Dziś chciałabym pokazać Wam ten wyjątkowy produkt z bliska, bo naprawdę warto!

Dlaczego warto bawić się ciastoliną, plasteliną czy modeliną?

Zabawy ciastolinami rozwijają nie tylko precyzję ruchów (lepienie małych elementów), ale także ćwiczą całą dłoń, nadgarstek i obręcz barkową (naciskanie na ciastolinę, przyciskanie stempli, przeciskanie masy przez foremki, ugniatanie mniejszej i większej ilości masy).

Ćwiczenie stopniowania nacisku to super przygotowanie do pisania – pisanie nie wydarza się w jeden dzień, to coś, na co składa się wiele czynników, nie tylko dobry chwyt pisarski, ale też praca nadgarstka, obręcz barkowa, napięcie mięśniowe.

Zabawy wszelkiego rodzaju masami plastycznymi (plastelina, ciastolina, modelina, ale też wszelkiego rodzaju slimy i inne glutopodobne ?) ćwiczą zmysł dotyku, pracę małych palców, dłoni, czucie wewnątrz dłoni, ale też ugniatanie pozwala na ćwiczenie układu propriocepcyjnego (który pozwala na przykładowo dobór odpowiedniej siły nacisku, koordynacji ruchów czy odpowiedniego napięcia mięśniowego).

ciastolina ailefo
ciastolina ailefo
ciastolina ailefo
ciastolina ailefo

Dlaczego ciastolina Ailefo jest taka wyjątkowa?

Cistolina Ailefo pochodzi z Bornholmu i jest produktem całościowo wykonanym ze składników wykorzystywanych w przemyśle żywieniowym – barwiona jest naturalnymi barwnikami (algi, warzywa, owoce, grzyby oraz brązowy cukier). Barwy są piękne – nie intensywne, ale takie pastelowe, bardzo mi się podobają odcienie musztardowego żółtego i te zielenie!

W składzie zawiera również naturalne oleje roślinne, które sprawiają, że ciastolina jest wyjątkowo miękka, aksamitna, świetnie się wyrabia i nie kruszy się. Ciastolina nie zawiera ani perfum ani parabenów. Nie zaleca się jej spożywania, ale nie stanie się nic, jeśli maluch w zabawie skosztuje ciastoliny (nie smakuje dobrze, sprawdzone info ?).

Opakowanie jest w 100% z recyklingu (mam na myśli tubę, w której są pojemniki), sama ciastolina przechowywana jest w pojemnikach z plastiku PP, a pojemniki te można wykorzystać później do innych celów, można je myć w zmywarce, a nawet podgrzewać w mikrofali.

ciastolina ailefo
ciastolina ailefo
ciastolina ailefo
ciastolina ailefo
ciastolina ailefo

Ciastolina ma też długą datę ważności, posłuży Wam długo.

Wiem, że jest sporo przepisów na domową ciastolinę, ale może nie trafiłam na swój idealny przepis, albo coś nie tak robię, bo nie jestem zadowolona z efektów – za to ta ciastolina dla mnie jest idealna – konsystencja, piękne kolory, ta miękkość i aksamitność).

Ciastolina jest naprawdę warta swojej ceny, aktualnie na dodatek jest w promocji, kupicie ją tutaj CIASTOLINA AILEFO.

Marka AILEFO to nie tylko ciastoliny, ale też stempelki. AILEFO sprosta wymaganiom najbardziej eko klientom, również stempelki wykonane są z drewna pochodzącego ze zrównoważonych upraw, zarówno drewno, jak i sylikon na spodzie stempla posiadają certyfikaty i mogą mieć kontakt z żywnością. Stempelki są w pięknym, bawełnianym woreczku, co ułatwia ich przechowywanie.

ciastolina ailefo
ciastolina ailefo
ciastolina ailefo
ciastolina ailefo

Są wyjątkowo poręczne, nawet małe rączki świetnie sobie z nimi radzą. Nie trzeba też dużo siły, by obrazki odbiły się w miękkiej ciastolinie.

Stemple zwierzątka kupicie tutaj: STEMPLE AILEFO.

Dla mnie ciastolina to taka lepsza plastelina – nie brudzi palców (choć są i takie), nie trzeba jej rozgrzewać przed użyciem, jest miękka i nie pozostawia tłustego filtru na palcach.

Ciastolina może służyć nie tylko do lepienia, dzięki niej możemy również poćwiczyć krojenie i wszelkiego rodzaju odbijanie, odciskanie – tu przydadzą się stempelki, ale także – możemy odbijać inne rzeczy, my z Frankiem często odbijamy kontynenty (z puzzlowej mapy świata) albo ślady zwierząt (korzystając z figurek zwierząt). Kazio za to uwielbia zabawę w budowę.

2020© MAMOWATO.PL | PATRYCJA PTASZEK