Partnerem wpisu jest Kapitan Nauka

Z okazji Mikołajek do naszego domu trafiło kilka nowych gier od Kapitana Nauki więc postanowiłam Wam je pokazać. Niektóre z gier z dzisiejszego wpisu są z nami dłużej, ale wszystkie są warte uwagi. To też świetny pomysł na prezent, tym bardziej, że cena każdej z tych gier nie przekracza 50 zł.

Bardzo lubię propozycje od Kapitana Nauki za – w sumie za wiele rzeczy, ale przede wszystkim:

– mają zazwyczaj wiele wariantów gry i można dostosować trudność do wieku dziecka

– zazwyczaj są rozwojowe, coś ćwiczą, czegoś uczą – na przykład seria gier matematycznych to sztos!

–  są estetyczne i trwałe

– najczęściej są w zaskakująco dobrej cenie

kapitan nauka
kapitan nauka

Ogromnie się cieszę z tych naszych chwil z Frankiem, kiedy Kazio łapie swoją krótką drzemkę w dzień, a my możemy grać w planszówki. I powiem Wam, ze sama mam frajdę z tych rozgrywek i wcale nie muszę się starać, by przegrać haha – najczęściej Franek bez problemu mnie ogrywa ? Mam nadzieję, że Kazio będzie równie mocno lubił gry różnego rodzaju – zresztą zaczynamy już małe podchody, by go tego przekonać.

Jak to robimy? Są dwa sposoby – albo Kazio gra w drużynie ze mną, wtedy możemy grać w trudniejsze gry, albo gramy w proste gry, tak, by Kazio mógł bawić się z nami.

Tu na przykład świetnie sprawdzą się różnego rodzaju memory, domina czy loteryjki – to bardzo dobry pomysł na wprowadzenie dziecka w świat gier.

Pokażę Wam dziś kilka propozycji takich pierwszych gier – nie gier dla maluszka. Mówię: „gier – nie gier”, bo można wykorzystać je na kilka sposobów – samemu z dzieckiem, jako układankę. Lub właśnie jako grę.

MEMORY

Nie wiem, czy trzeba przedstawiać komukolwiek zasady zabawy w memory – tak prosta, a tak wspaniała, ćwicząca koncentrację, pamięć, wprowadzająca dziecko w świat zasad związanych z grami planszowymi czy karcianymi.

My gramy klasycznie, według zasad. Choć na początku bawiliśmy się z Kaziem tak, że wśród odsłoniętych obrazków szukaliśmy par. Kazio najczęściej jest ze mną w parze, ale już ma frajdę z zabawy.

Memory od Kapitana Nauki często nie mają identycznych obrazków w parze, to dodatkowe uatrakcyjnienie tej gry dające możliwość wykorzystania jej na inne sposoby (znajdź różnice na przykład).

MEMORY POJAZDY

To memory jest bardzo ciekawe, ponieważ obrazki różnią się delikatnie między sobą. Pojazdy przedstawione na kafelkach są albo w użyciu albo nie – idealnie więc można je wykorzystać także do tworzenia prostych historii (zobacz tu jest samolot, a tu samolot już leci). Możemy też porównywać obrazki na zasadzie jest – nie ma (zobacz, tu jest drzewo, a tu? Nie ma).

MEMORY POJAZDY
MEMORY POJAZDY
MEMORY POJAZDY
MEMORY POJAZDY
MEMORY POJAZDY
MEMORY POJAZDY
kapitan nauka

Mamy też kafelek ze wszystkimi pojazdami – to często wykorzystuję jako ściągę, na przykład mówię: „znajdź mi samochód. A teraz drugi”.

Pojazdy możemy też dzielić – na te, które jeżdżą, latają oraz te, które pływają. Proste karty memory, a tyle możliwości!

Do kupienia tutaj: MEMORY POJAZDY

MEMORY DINOZAURY

Tego memo nie mogło u nas zabraknąć – Franek jest ogromnym fanem dinozaurów, więc nawet proste rozkładanie tych kart sprawia mu przyjemność. Rozkłada je także na dużej mapie świata, którą mamy – zgodnie z tym, gdzie geograficznie znajdowano kości danego gatunku dinozaurów. Dzielimy dinozaury również na roślino i mięsożerne oraz okresami, kiedy żyły (nie, nie zawsze wiemy wszystko z pamięci, ale mamy dużo książek o dinozaurach i z nich czerpiemy wiedzę.

MEMORY DINOZAURY
MEMORY DINOZAURY
MEMORY DINOZAURY
MEMORY DINOZAURY
MEMORY DINOZAURY

Dinozaury na tafelkach są lustrzanymi odbiciami, to świetna okazja, by poćwiczyć znajomość stron – lewej i prawej (w którą stronę patrzy ten dinozaur? A ten?).

Memory kupicie tutaj: MEMORY DINOZAURY

LOTERYJKI

Loteryjki są u nas w użyciu od lat, polubiliśmy je już z Frankiem, a ja cenię je ogromnie za to, że nadają się już dla młodszych dzieci w miły, bezwysiłkowy rzec by można sposób ćwiczą koncentrację i spostrzegawczość.

Loteryjki to obrazki z dołączonymi do nich żetonami – na żetonach są przedmioty, które znajdują się na obrazkach, naszym zadaniem jest je odnaleźć i zasłonić żetonem.

Loteryjek na początku nie musicie w ogóle traktować, jak gry. Maluszkom możecie stopniować trudność, wyjmując tylko jedną kartę i sześć pasujących do nich żetonów – razem możecie starać się odszukać obrazki z żetonów na dużym obrazie. Stopniując trudność wyciągajcie kolejno dwie, trzy więcej kart z dopasowanymi do nich żetonami.

My z Frankiem bawimy się w ten sposób, że każdy z nas ma trzy obrazki, a wszystkie żetony leżą zasłonięte na środku. Losujemy kolejno po jednym i szukamy, czy mamy obrazek na swoich planszach – jeśli tak, bierzemy żeton, jeśli nie, odkładamy zasłonięty. Najfajniej gra nam się w trzy osoby, ale w dwie też jest spoko, można sobie utrudnić korzystając z klepsydry, która mierzy czas na odszukanie obrazka z żetonu.

Kto pierwszy zbierze swoje żetony (po 6 do obrazka) wygrywa – czyli takie połączenie memory, bingo i loteryjki.

Wszystkie loteryjki Kapitana Nauki znajdziecie tutaj: LOTERYJKI.

LOTERYJKA ŚWIAT

To Loteryjka dedykowana młodszym ze względu na obrazki – realistyczne, z dnia codziennego, wspaniała do rozszerzania słownictwa – Kazio bardzo, bardzo ją lubi. Możemy nazywać przedmioty oraz kolory, a jeśli lubicie książki Artura Gulewicza, to tym bardziej polecam Wam tę loteryjkę, bo właśnie on jest autorem ilustracji do tej części.

Do kupienia tutaj: LOTERYJKA ŚWIAT

LOTERYJKA ŚWIAT
LOTERYJKA ŚWIAT
LOTERYJKA ŚWIAT
LOTERYJKA ŚWIAT
LOTERYJKA ŚWIAT
LOTERYJKA ŚWIAT

LOTERYJKA KOSMOS

Tu mieliśmy podobnie, jak z memory dinozaury – po prostu musieliśmy to mieć ? Gdyby była loteryjka „Ciało Człowieka” czuję, że też byśmy byli w jej posiadaniu ? Bo to takie trzy główne osie zainteresowań Franka.

Ta loteryjka jest już dedykowana starszym dzieciom – ze względu na tematykę. Tu oprócz precyzji, spostrzegawczości i koncentracji poćwiczymy również wiedzę o wszechświecie – planetach i innych ciałach niebieskich w Układzie Słonecznym, o pracy astronautów i sprzętach potrzebnych w przestrzeni kosmicznej, o podróżach kosmicznych, stacjach badawczych, łazikach i sondach – dużo nowych słów dla małych pasjonatów kosmosu!

Do kupienia tutaj: LOTERYJKA KOSMOS

LOTERYJKA KOSMOS
LOTERYJKA KOSMOS
LOTERYJKA KOSMOS
LOTERYJKA KOSMOS
kapitan nauka
kapitan nauka

DOMINO

Fajnym pomysłem na układankę, która może stać się grą – czyli stanowi pewnego rodzaju przejście, która pomaga maluszkom wejść w świat zasad, które panują w grach, jest – oprócz memory i loteryjek – również domino.

Tu akurat pokażę Wam domino dla dzieci, które poznają litery – literę dopasowujemy do obrazka przedstawiającego przedmiot, którego nazwa zaczyna się właśnie na tę literę.

Dla maluszków fajne są też domina typowo obrazkowe.

Nasze domino kupicie tutaj: DOMINO ALFABET

DOMINO
DOMINO
DOMINO
DOMINO

GRY MATEMATYCZNE

Powiem Wam szczerze, że mamy bardzo dużo gier Kapitana Nauki i jestem pełna podziwu dla ich pomysłowości – w ofercie Kapitana Nauki jest już naprawdę sporo planszówek, ale niedawno pojawiła się nowa seria, a mianowicie gry matematyczne.

Jeżeli macie w domu dziecko z fazą na liczenie – naprawdę polecam Wam te gry, bo to tak naprawdę przyjemne z pożytecznym. Potwory Głodomory są na proste przeliczanie i ćwiczenie kolorów – tak naprawdę dla Franka już za łatwe, jeśli chodzi o matematykę, ale i tak gramy z przyjemnością. Piraci – uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Nasz absolutny hit – na dodawanie i odejmowanie od 1 do 20 (wspieramy się jeszcze kolorowymi perłami, albo liczmanami), ale nigdy w życiu Franek by nie rozwiązał ze mną tylu równań ot tak, na kartach pracy. A przy tej grze liczymy i liczymy!

Żaby czy kraby są na mnożenie – dla Franka jeszcze za trudne, ale chowam na przyszłość, bo to bardzo fajna gra.

POTWORY GŁODOMORY

Gra matematyczna na przeliczanie od 1 do 20, ale poćwiczymy też kolory oraz nazwy części ciała. Gra ma w sumie 3 warianty rozgrywki. Tak naprawdę te warianty to też stopniowanie trudności (najpierw kolory, potem przeliczanie, następnie wprowadzenie do prostych działań matematycznych – dodawania i odejmowania w zakresie 1-20).

W zestawie znajdziemy długie tafelki (z jednej strony mają po 4 potworki, a z drugiej po dwa). Każdy z graczy bierze 4 długie karty. Małe żetony leżą odwrócone (w zależności od wariantu gry, korzystamy z innej ich strony).

Gra ma w sobie coś z loteryjki czy bingo – celem jest zakrycie wszystkich swoich potworków (odpowiednim kolorem lub ilością pasującą do liczby oczu, rąk czy nóg potworka).

Do kupienia tutaj: POTWORY GŁODOMORY

POTWORY GŁODOMORY
POTWORY GŁODOMORY
POTWORY GŁODOMORY
POTWORY GŁODOMORY
POTWORY GŁODOMORY
POTWORY GŁODOMORY
POTWORY GŁODOMORY
POTWORY GŁODOMORY

PIRACI

To jest nasz hit ostatnich tygodni. Uwielbiam tę grę razem z Frankiem, bo przywróciła do naszego domu przeliczanie na liczmanach lub kolorowych perłach. Jak już napisałam wcześniej – nigdy w życiu byśmy tyle nie przeliczali przy żadnych kartach, czy gotowych, czy przygotowanych przeze mnie.

Przy tej grze Franek robi to z ochotą, sam z siebie i w ogóle go to nie nudzi.

Jako pomocy do dodawania używamy kolorowych pereł (wersja samorobotna), a do odejmowania liczmanów ze skrzynki matematycznej od Buu.

Celem gry jest odnalezienie sześciu skarbów. Każdy z nas losuje 6 tafelków ze skarbami (nie odsłaniamy ich, kładziemy liczbą do góry) – następnie odsłaniamy większe prostokątne tafelki leżące na środku. Rozwiązując równanie z drugiej strony, szukamy takiego, którego wynikiem jest któraś z naszych liczb.

Tę grę mieliśmy okazję testować przedpremierowo – będzie ona do kupienia tutaj: PIRACI

PIRACI
PIRACI
PIRACI
PIRACI
PIRACI
PIRACI
kapitan nauka

ŻABY CZY KRABY

To jest gra na mnożenie – jeśli jesteście na etapie tabliczki mnożenia (a nawet, jeśli Wasze dzieci już ją znają), polecam Waszej uwadze Żaby czy Kraby, bo w formie zabawy możecie poćwiczyć mnożenie.

Plansze są dwustronne – mamy też do wyboru dwa warianty gry. Grając w grę, ćwiczymy nie tylko mnożenie, ale też pamięć, koncentrację oraz myślenie strategiczne.

Naszym celem jest ułożenie na planszy 4 żetonów e jednej linii – w poziomie, pionie lub skosie. Pola oznaczone są iloczynami – naszym zadanie jest wybierać takie czynniki, aby jednocześnie wydłużać swoje ciągi żetonów, ale także blokować przeciwników.

Do kupienia tutaj: ŻABY CZY KRABY?

żaby czy kraby
żaby czy kraby
żaby czy kraby
żaby czy kraby
żaby czy kraby
żaby czy kraby
żaby czy kraby

2020© MAMOWATO.PL | PATRYCJA PTASZEK