Ciąża dla jednych jest stanem błogosławionym, dla innych – no cóż, nie do końca. Często przy wspominaniu okresu ciąży, mówi się, że najprzyjemniejszy bywa drugi trymestr, kiedy już zazwyczaj mija nam festiwal układu trawiennego, a brzuch jeszcze nie urósł tak, by przeszkadzać nam w codziennym funkcjonowaniu.

Drugi trymestr ciąży trwa w teorii od 14. do 26. tygodnia ciąży i często kiedy ja wspominam moje ciąże, łapię się na tym, że faktycznie drugi trymestr pamiętam jako najlepszy i najprzyjemniejszy czas ciąży. Chociaż w ciąży z Franciszkiem wymiotowałam bite 9 miesięcy, wciąż drugi trymestr był tym czasem, kiedy miałam więcej siły (po przespanym właściwie w 100% pierwszym trymestrze), energii i wigoru.

Jednak jeśli sięgnę pamięcią głębiej, przypominają mi się różne dolegliwości ciążowe – wieczna zgaga, katar trwający trzy miesiące, ból kręgosłupa i stale opuchnięte stopy i łydki. Jednak na tle całej ciąży, faktycznie drugi trymestr wydaje mi się być łaskawszy od innych. Wiele przydatnych informacji o drugim trymestrze ciąży znajdziecie na stronie https://allegro.pl/strefa/ciazy/2-trymestr.

Nie wiem, jakie macie wspomnienia związane z ciążą, dla mnie mówiąc szczerze, obie ciąże były okresem trudnym – wiem, że są kobiety, które w ciąży czują się świetnie (moja znajoma pokusiła się nawet o stwierdzenie, że mogłaby być całe życie w ciąży, no cóż – ja nie do końca ?). Zmęczenie, dolegliwości żołądkowe, zgaga, opuchlizna, w pierwszej ciąży cieśń nadgarstka, która nie pozwalała mi spać, w drugiej ciąży nisko ułożone dziecko, a to wszystko okraszone dużym nadciśnieniem ciążowym w obu ciążach, które dodawało nutki niepokoju za każdym razem i w obu przypadkach było jednym z czynników, który doprowadził do cesarskiego cięcia.

Mam również wrażenie, że ciąża jest też okresem, kiedy większość kobiet uwrażliwia się na to, co je, jakich kosmetyków używa, jakie produkty wybrać dla dzieci. Jeśli wcześniej tego nie robiliśmy, w ciąży często zaczynamy czytać składy kosmetyków, dowiadywać się co nieco o dobrych i tych bardziej kiepskich składnikach, szukamy rozwiązań odpowiednich dla siebie i dla naszego dziecka.

EKO WYBORY W CIĄŻY

Jeśli miałabym jednak wskazać na to, co w moim odczuciu jest najbardziej ekologiczne w kontekście ciąży (która sama w sobie bywa mało w duchu less waste ?), to przede wszystkim świadome kupowanie produktów.

Ciężki to temat, szczególnie w pierwszej ciąży, kiedy wszystko nas kusi, ale też i wszystko wydaje się być niezbędne, bo tamto zachwalała sąsiadka, a bez tego siostra żony szwagra nie wyobraża sobie macierzyństwa. Więc i lista chciejstw i tak zwanych must havów rośnie, a wraz z nią nasz budżet leci na łeb na szyję i zaczynamy mieć poczucie, że te dzieci to straszliwie kosztowna sprawa.

I wtedy sobie myślę, że to wcale nie musi tak być, bo dziecko samo w sobie do szczęścia po porodzie naprawdę potrzebuje niewiele.

ekologiczne wybory w ciąży

NIE KUPUJ NA ZAPAS

W związku z tym, gdybym miała wskazać jakiś eko trop w temacie ciąży i początków przygody z rodzicielstwem, powiedziałabym – kupuj mniej, jeśli chcesz zrobić zapasy, to niech to będą zapasy jedzenia haha – które sobie w ciąży pogotujesz, zawekujesz, zamrozisz, czy co tam chcesz i potem w dzień kryzysu wyciągniesz gotowy obiad.

Kupuj mniej, kupuj rozsądniej, a może nawet w ogóle nie kupuj, tylko pożyczaj bądź odkupuj. To może i niepopularne hasło, ale tak naprawdę to będzie najbardziej eko.

STAWIAJ NA PRODUKTY WIELORAZOWE

Myślę, że w ogóle zasada MNIEJ to jest bardzo dobra zasada – mniej kiepskich składników w składzie kosmetyków, mniej ubranek dla dziecka, które są dla niego zwyczajnie niewygodne, a więcej klasycznych bawełnianych czy wełnianych (wełna merynosa jest super) ciuszków. Mniej rzeczy jednorazowych (o wielopołogu świetnie pisze Monika z bloga Liseko, a u mnie znajdziesz sporo informacji o wielopieluszkach, choć wiele się wydarzyło w tym świecie odkąd byłam na bieżąco).

MNIEJ kosmetyków – na przykład dla dzieci z powodzeniem zamiast serii znanych emolientów możesz kupić płyn 2w1 – do kąpieli, do włosów, do ciała. Przy wielopieluszkach zazwyczaj można zrezygnować z wszelkich kremów na odparzenia czy zasypek.

ekologiczne wybory w ciąży

NIE MUSISZ MIEĆ WSZYSTKIEGO

Mam też wrażenie, że wiele rzeczy w wyprawce dla dziecka jest sporo naciąganych (ja też tu dałam się nabrać, bo na przykład w pierwszej ciąży już w piątym miesiącu byłam szczęśliwą posiadaczką zapasu butelek dla dziecka w czterech różnych rozmiarach – dacie wiarę? Oczywiście, niektórym się przydadzą, ale my nie użyliśmy ich ani razu, więc naprawdę bez sensu kupować takie rzeczy na zapas). Kolejna sprawa – chusteczki nawilżane, jasne, czasem się przydadzą (na dworze, na spacerze są wygodnym rozwiązaniem), ale w domu można z powodzeniem postawić na wielorazowe waciki i ciepłą wodę.

Pamiętajcie, że nie wszystko, co sprawdziło się u innych, sprawdzi się i u Was, tak, jak nie wszystko, co ma napis „eko”, „bio”, „organic” faktycznie takie jest – to jeśli chodzi o wybory kosmetyczne.

Zarówno jeśli chodzi o ciążę, jak i początki rodzicielstwa, mam wrażenie, że moda na eko jeszcze bardziej napędza zakupy i wydłuża listę tego, co „powinniśmy” mieć w tym czasie. Nie – nie musimy. Świadome kupowanie, kierowanie się zasadą mniej, przemyślane wybory i ograniczenie jednorazowych rzeczy (na tyle, na ile się da) będzie świetnym początkiem drogi do eko ciąży i eko rodzicielstwa.

2020© MAMOWATO.PL | PATRYCJA PTASZEK